Aktualizacja FuntouchOS 10, czyli nakładki stworzonej przez Vivo, nie trafi do użytkowników ich smartfonów o czasie. Producent poinformował o tym, a jako powód podał to, co ostatnio podaje się najczęściej. Problemy związane z koronawirusem. Co więcej, nie podano dokładnej daty, kiedy nowa wersja nakładki miałby się pojawić.

Sytuacja związana z koronawirusem przyczyniła się do wielu problemów w branży technologicznej. Opóźnione premiery sprzętów, problemy z dostawami podzespołów i jak się okazuje, także problemy z dostarczaniem nowych aktualizacji. Widać więc, jak mocno świat nowych technologii uzależniony jest od Chin i jak szybko wszystko może „runąć”. Oczywiście nie jest to jeszcze „koniec świata”, ale wesoło też nie jest.

Aktualizacja FuntouchOS 10 opóźniona

Jak oficjalnie poinformowano, aktualizacja FuntouchOS 10 nie trafi do użytkowników zgodnie z harmonogramem. Wszystko przez niedocenienie tego, jaki wpływ na branżę miały sytuacje związane z koronawirusem. Vivo nie jest w stanie obecnie sprecyzować tego, kiedy FuntouchOS 10 zostanie wypuszczone, ale obiecuje, że zrobi to najszybciej, jak tylko będzie mogło. Firma przewiduje, że pierwsze wersje beta trafią do użytkowników pod koniec marca, ale to dalej tylko przewidywania. Wiadomo za to, że w pierwszej kolejności aktualizację mają dostać posiadacze Vivo NEX 3, NEX 3 5G, NEX S, NEX Dual Display, X27 oraz X27 Pro.

Zobacz też: Wizualizacja Xiaomi Mi 10 – smartfon z nowej perspektywy

Jest jednak na co czekać, bo w FuntouchOS 10 ma pojawić się kilka interesujących rzeczy. Jedną z nich będą dynamicznie zmieniające się tapety. Niby nic wielkiego, a cieszy oko. Do tego dojdzie jeszcze oczywiście szereg usprawnień systemowych, ale przede wszystkim graficznych. Vivo ma stawiać na spójność i nowoczesność, co chyba nikogo już nie dziwi. Nawet Microsoft to robi w Windows 10. Więcej szczegółów odnośnie FuntouchOS 10 powinno się pojawić w najbliższych tygodniach.

Źródło: GSM Arena / Vivo

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.