Gigafabryka Tesli, która powstaje u naszych zachodnich sąsiadów, zdaje się być już niezagrożona. A przynajmniej na ten moment, bo sąd stwierdził, że można wracać do przerwanych ostatnio prac. Dla firmy to dobra wiadomość, ale z wycinka muszą się pośpieszyć, bo czasu mimo wszystko zostało im niewiele.

las
Fot. PixaBay

Ostatnio pisaliśmy dla was, że chwilowo Tesla musiała wstrzymać się z wycinką drzew pod swoją gigafabrykę w Gruenheide niedaleko Berlina. Wszystko przez grupę aktywistów, która stwierdziła, że działania firmy wpłyną na środowisko naturalne w okolicy. Jak można się było spodziewać, co zresztą podkreślał sam sąd, opóźnienia nie były wielkie. Tesla może wracać do pracy, choć lepiej, jeżeli z samą wycinką się pośpieszy.

Gigafabryka Tesli nadciąga

Pierwsza europejska gigafabryka Tesli powinna powstać zgodnie z planem. Zanim oprotestowano decyzję o wycince drzew, firma ponoć zdążyła już wykonać dwie trzecie z zaplanowanych prac. To doskonały wyniki, bo teren ma około 92 hektarów powierzchni. Wczoraj sąd oficjalnie potwierdził, że Tesla może wracać do przerwanych prac, gdyż nie dopatrzono się uchybień w pozwoleniach. To bardzo dobra wiadomość dla firmy, ale ta mimo wszystko może napotkać na swojej drodze jeszcze kilka problemów.

Zobacz też: Darmowy weekend z Dying Light

Jeżeli prace po raz kolejny zostaną opóźnione, to niewykluczone, że cała inwestycja będzie musiała sporo poczekać na realizację. W tamtejszym rejonie z początkiem marca zaczyna się bowiem okres lęgowy, a to może wstrzymać prace na aż dziewięć miesięcy. Patrząc jednak na to, jak Tesla szybko przechodzi do kolejnych etapów na placu budowy, powinna wyrobić się przed tym terminem.

Sama gigafabryka Tesli ma zatrudniać około 12 tysięcy osób i produkować rocznie około 500 tysięcy samochodów. Tym samym stanie się poważnym rywalem dla Volkswagena czy też BMW. Możemy się więc spodziewać, że amerykanom dalej „ktoś” będzie rzucał kłody pod nogi.

Źródło: Bloomberg / The Verge

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.