Render LG V60 ThinQ trafił do sieci na kilka dni przed tym, jak firma miała ogłosić go oficjalnie. Wprawdzie samo wydarzenie nie odbędzie się 24 lutego, jak wcześniej planowano, ale prawdopodobnie na początku marca. Wszystko przez odwołanie targów Mobile Word Congress w Barcelonie. Czy mamy jednak czego żałować?

Render LG V60 ThinQ
Fot. AndroidHeadlines / Render LG V60 ThinQ

Na początku lutego pojawiły się pierwsze informacje o V60 ThinQ, które częściowo zdradzały specyfikację urządzenia. Dalej nie wiadomo, czy są one w 100 procentach prawdziwe, ale informacje do sieci wrzucił Evan Blass, a to mimo wszystko wiarygodne źródło. Teraz część z tych informacji można potwierdzić, bo render prasowy urządzenia w pełni pokazuje front urządzenia. Mniej więcej, bo oczywiście nie ma możliwości zobaczenia wszystkiego.

Render LG V60 ThinQ

Wszyscy chyba wiemy, że sytuacja LG na rynku smartfonów, nie należy do najlepszych. Firma dalej ma oddanych klientów, ale jest ich już zdecydowanie mniej, niż miało to miejsce kilka lat temu. Czy nowy smartfon będzie w stanie to zmienić i przekonać do siebie nowych użytkowników? Częściowo zapewne tak, bo prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Wprawdzie trudno znaleźć w nim coś wyjątkowego, co wyróżniałoby go na tle innych urządzeń, ale trzeba pamiętać, że nie wiemy o nim jeszcze wszystkiego.

Zobacz też: Google AI wprowadza zmiany

Render LG V60 ThinQ przedstawia urządzenie od przodu. Wiemy już, że będzie ono miało wcięcie ekranowe pod postacią „kropli wody”. Ramki wokół wyświetlacza zdają się być wyjątkowo cienkie, ale rendery czy zdjęcia produktowe są robione tak, żeby jak najlepiej „sprzedać” sprzęt. Na pokładzie ma pojawić się dedykowany przycisk pod Asystenta Google. Smartfon ma mieć złącze USB typu C oraz miniJack 3.5 mm.

Ponoć akumulator urządzenia będzie miał pojemność 5000 mAh, a procesorem zarządzającym zostanie Qualcomm Snapdragon 865. Na więcej informacji przyjdzie nam jednak poczekać chyba do samej premiery. Kluczowa będzie tutaj cena sprzętu, bo jeżeli LG „przesadzi”, to nie wróżymy im sukcesu.

Źródło: GSM Arena / AndroidHeadlines

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.