Unia Europejska nakreśliła swoją nadrzędną strategię w zakresie agregacji i przetwarzania danych oraz sztucznej inteligencji. Działanie to ma na celu wykorzystanie ogromnego, rozwiniętego rynku UE, aby ustanowić w tych sferach złote standardy, które mogą zostać następnie powielone na całym świecie. Dodatkowo dzięki temu ruchowi Wspólnota Europejska stanie się znacznie mniej zależna w tych kwestiach od nacisków zewnętrznych ze strony różnych państw lub firm.

Strategia cyfrowa UE

Strategia cyfrowa UE

Komisja Europejska (KE) wydała w tej sprawie anstępujące oświadczenie:

Unia Europejska jest i pozostanie najbardziej otwartym regionem dla handlu i inwestycji na świecie. Jednak nie jest to bezwarunkowe. Każdy może uzyskać dostęp do rynku europejskiego, o ile zaakceptuje i będzie przestrzegał naszych zasad.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, powiedziała:

Dziś przedstawiamy nasze ambicje w zakresie kształtowania cyfrowej przyszłości Europy. Obejmuje ona wszystko, od bezpieczeństwa cybernetycznego po infrastrukturę krytyczną, od edukacji cyfrowej po umiejętności, od demokracji po media. Chcę, aby cyfrowa Europa odzwierciedlała to, co najlepsze w Europie, czyli otwarte, sprawiedliwe, zróżnicowane, demokratyczne i pewne siebie.

Zobacz też: „Najważniejsze wybory”, czyli nowa wyprzedaż w PlayStation Store. Lista 40 gier, które warto kupić

Strategia przewiduje ustanowienie jednolitego rynku danych obejmującego całą UE, co pozwoli na ich swobodny przepływ w ramach jurysdykcji Unii. Aby osiągnąć ten cel, Wspólnota przyjmie ramy regulacyjne, które stworzą zachęty do wymiany danych i zwiększą ich dostępność dla sektora publicznego. Ramy te obejmą również stworzenie szczegółowych przepisów dotyczących dostępu do nich i ich wykorzystywania. Mają one na celu zapewnienie zgodności z istniejącymi przepisami UE, takimi jak ochrona danych osobowych, ochrona konsumentów i zasady konkurencji. Oczywiście to na razie jednie szkic. Do ustalenia szczegółów tego planu potrzeba znacznie więcej czasu.

Źródło: wccftech

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.