Larry Tesler nie żyje i choć wielu osobom jego nazwisko nic nie mówi, to z jego pomysłów korzystają na co dzień. Tesler był człowiekiem wielu talentów, a współpracował m.in. z Xerox PARC (Palo Alto Research Center), gdzie opracował jeden z najpopularniejszych dziś skrótów klawiaturowych. Bez niego wielu studentów pisałoby swoje prace znacznie dłużej.

Larry Tesler nie żyje
Fot. Wikipedia

Ze skrótów klawiaturowych korzystają codziennie miliony użytkowników komputerów na całym świecie. Wydają się czymś normalnym, ale rzadko kiedy wiemy, kto stoi za ich powstaniem. W przypadku kopiuj-wytnij-wklej wiemy, a w poniedziałek ich twórca odszedł z tego świata. Kim był Larry Tesler?

Larry Tesler nie żyje

To, że Larry Tesler nie żyje, zostało podane do publicznej wiadomości wczoraj wieczorem. I choć na co dzień nie myśli się o ludziach, którzy stworzyli coś, z czego korzystamy codziennie, to w przypadku Teslera warto przypomnieć, czym jeszcze się zajmował. Tesler głównie kojarzony jest z tego, że opracował polecenia kopiuj-wytnij-wklej, które teraz używane są praktycznie przez każdego. Pracował nad tym rozwiązaniem w Xerox PARC, ale to nie jedyne miejsce, gdzie zaznaczył swoją obecność.

Zobacz też: Tańszy Netflix w Polsce – oto nowe plany taryfowe

Larry Tesler przez lata współpracował także z Apple, gdzie rozwijał m.in. QuickTime czy Newton. Sam Tesler wyznawał zasadę, że obsługa komputera powinna być łatwiejsza i zrozumiała dla każdego. Trzeba przyznać, że jego starania nie poszły na marne. Jego rozwiązania zostały zaimplementowane w praktycznie każdym systemie czy programie, którego używamy na co dzień. Zajmował się także rozwojem algorytmów Sztucznej Inteligencji. Pracował także w Amazon oraz Yahoo, a w ostatnich latach swojego życia prowadził wykłady oraz udzielał konsultacji. Tesler urodził się w 1945 roku w Nowym Jorku. Zmarł mając 74 lata.

Źródło: The Verge  

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Bartosz Szczygielski

    Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.