Czy holenderski sąd pomoże Apple zablokować Samsunga?

Adrian Todorczuk 2011-08-19

Apple-vs-Samsung

Najpierw Apple swoją agresywnością zablokowało możliwość sprzedaży Samsung Galaxy Taba  10.1. Tylko na chwilę co prawda, ale tak czy inaczej postulaty firmy musiały być spełnione. Koncern jednak wydaje się czuć niedosyt; Apple wyciąga ręce po więcej. Zdecydowanie więcej. Do sądu w holenderskiej Hadze wpłynął właśnie wniosek dotyczący kolejnych urządzeń Samsunga, tym razem całej rodziny Galaxy.

Jeśli plany koncernu z Cupertino powiodą się, z rynku mogą zniknąć Galaxy Ace, Galaxy S, Galaxy S II, Galaxy Tab 7, Galaxy Tab 10.1. Podobny los może spotkać Nexusa S. Znikną, ponieważ Apple postara się nie tylko o blokadę sprzedaży, tak jak w przypadku decyzji wydanej przez niemiecki sąd. Przychylenie się Holendrów do wniosku mogłoby oznaczać, że Samsung będzie musiał wstrzymać proces produkcji wymienionych modeli, ich magazynowanie, importowanie, rozprowadzanie, a także handel. Jak nietrudno spostrzec, batalia zatacza coraz szersze kręgi.

Kuriozalnym zaś postulatem wydaje się żądanie wycofania dotychczas dostarczonych w ręce konsumentów wyżej wymienionych produktów w ciągu 14 dni od momentu wejścia w życie postanowienia haskiego sądu. Oczywiście Samsung będzie musiał zwrócić klientom pieniądze. Cała sytuacja wydaje się być strategicznym posunięciem, które pozwoli na ograniczenie wpływów jednego z poważniejszych rywali Apple na europejskim rynku. O ile się powiedzie.

Holenderscy sędziowie mają czas do 15 września, kiedy podejmą odpowiednie decyzje. Jeśli przychylą się do wniosków amerykańskiego giganta, orzeczenie wejdzie w życie po niecałym miesiącu – 13 października.

Apple wydaje się wyrażać chęć blokowania wszystkiego, co działa na podobnej zasadzie, co ich urządzenia. Wygląda to tak, jakby całkiem niedługo każdy dotykowy smartfon, który ma klawisz podobny do tego znanego z iPhone’a czy prostokątny ekran wraz z czarną ramką go okalającą znany z iPada nie miał prawa istnieć na rynku. Z jednej strony działania te wydają się być racjonalne, z drugiej przypominają dziecko we mgle.

Tak czy inaczej jestem przekonany, że Samsung znajdzie w najbliższym czasie rzesze klientów, którzy udadzą się do sklepów w obawie przed wycofaniem ze sprzedaży produktów, na które się łasili. Przed nami niecały miesiąc oczekiwania na finał tej bitwy. Na który front przeniesie się cała wojna?

źródło: Ars Technica



x