Odwołanie targów MWC nie wpłynęło na brak ruchu na rynku urządzeń mobilnych. Tym razem został zaprezentowany nowy flagowiec Sharp Aquos R5G, który może pochwalić się dość ciekawą specyfikacją. Niestety, ale jego wygląd nie przypadnie raczej wszystkim do gustu. Czym japoński producent chce nas zachęcić do kupna nowego flagowca?

Sharp Aquos R5G, czyli flagowiec z dwoma wcięciami w ekranie

Sharp Aquos R5G

Nowy smartfon japońskiego producenta zostanie wyposażony w wyświetlacz Pro IGZO o przekątnej 6,5 cala i rozdzielczości WQHD+ 3168×1440 pikseli. Ekran ten ma dwa wcięcia: pierwsze w kształcie litery „U” na górnej krawędzi i drugie, otaczające czytnik linii papilarnych na dolnej belce. Szkoda, że producent zdecydował się na taki ruch, bowiem we flagowej jednostce warto byłoby wykorzystać już czytnik umieszczony pod wyświetlaczem. Na pewno nie powinniśmy narzekać na wydajność smartfona. Na jego pokładzie znalazło się miejsce dla najnowszego układu Qualcomm Snapdragon 865 z układem graficznym Adreno 650. Nie zabrakło również dedykowanego modemu 5G Snapdragon X55. Oprócz tego producent zdecydował się dorzucić 12 GB pamięci operacyjnej RAM. Na dane dla użytkownika przygotowano 256 GB pamięci wbudowanej. Oczywiście istnieje możliwość rozszerzenia jej przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 1 TB. Jest to pierwszy smartfon Sharpa z tak duża ilością pamięci RAM.

Zobacz też: Honor poinformował, kiedy i gdzie zaprezentuje produkty, które zamierzał pokazać na MWC 2020

Jeśli chodzi o aparaty, to Sharp Aquos R5G posiada zestaw 12,2 Mpix (f/1.7) z OIS + 48 Mpix z obiektywem szerokokątnym (f/2.9) + 12,2 Mpix na tylnej obudowie. Na przednim panelu znalazło się miejsce dla aparatu o rozdzielczości 16,4 Mpix z przysłoną f/2.0. Smarfton działa w oparciu o system operacyjny Android 10. Za czas pracy odpowiadać będzie bateria o pojemności 3730 mAh. Nie jest to zbyt duża wartość, ale pozwoli na przynajmniej jeden dzień z dala od ładowarki. Obudowa nowego telefonu Sharpa jest pyło- i wodoszczelna. Niestety na tę chwilę nie wiadomo czy telefon trafi kiedykolwiek poza granice Japonii. Jeśli tak się stanie to należy sie przygotować na wysoką cenę, skoro słabszy Aquos R3 kosztuje w oficjalnej dystrybucji ponad 3000 złotych.

Źródło: Sharp

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Marcin Nic

Pasjonat wszelkich urządzeń mobilnych i nowinek technologicznych. Sympatyk koszykówki zza wielkiego oceanu. W wolnej chwili widz seriali i filmów o tematyce wojennej z różnych okresów historycznych.