Na wstępie zaznaczę, że należy to potraktować raczej jako ciekawostkę ze świata, a nie produkt, z którego można skorzystać. Mowa tu bowiem o Mi Cloud, a raczej planach taryfowych tej chmury od Xiaomi. Producent zaoferował swoim chińskim użytkownikom kilka bardzo długoterminowych planów abonamentowych. Obawiam się, że wiele osób, które się na nie zdecydują, nie dożyją do ich końca. I nie, nie nawiązuję tutaj do tragedii, jaką jest epidemia koronawirusa. To akurat byłby słaby powód do żartów.

Mi Cloud na 60 lat

Mi Cloud na 60 lat

Chodzi mianowicie o ich czas. Najdłuższy z nich obejmuje okres aż 60 lat. Oferuje przy tym pojemność 200 GB. Czas ten robi olbrzymie wrażenie. Jednak jest raczej zagraniem marketingowym niż realną propozycją. W końcu to kupa czasu. Nie wiadomo nawet czy firma będzie w stanie tak długo przetrwać na rynku. Co więcej, 200 GB robi wrażenie dzisiaj. Jednak co będzie za 10 lat? Nie mówiąc już o okresie 50. Możliwe, że wtedy tyle będzie miał typowy załącznik w wiadomości e-mail. O ile ludzkość będzie jeszcze korzystała z maili. Firma zaproponowała także bardziej realny plan. Ten obejmuje okres 10 lat, co wygląda znacznie sensowniej.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Chiny wydały mobilną aplikację do wykrywania zarażonych koronawirusem

Myślę jednak, że plan 60. letni spełnił swoje zadanie. Dowodem na to jest samo powstanie tego tekstu. Xiaomi oczywiście mogłoby zaproponować abonament dożywotni na swoją chmurę. Jednak taka fraza robi znacznie mniejsze wrażenie niż 60 lat. Nie jest to też wielokrotność piątki, przez co wygląda bardziej intrygująco. Daje także nadzieję na dożycie do końca ważności usługi. Muszę przyznać, że jest to naprawdę ciekawy i skuteczny sposób reklamy. W końcu dla wielu osób rozmowa o chmurze Xiaomi może być formą przekazywania pozornie irracjonalnej ciekawostki na spotkaniu ze znajomymi.

Źródło: Gizmochina




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.