Japoński startup skupiający się na technologii usuwania zanieczyszczeń orbitalnych o nazwie Astroscale będzie współpracował z Japońską Agencją Poszukiwawczą Lotnictwa i kosmonautyki (JAXA). Ich celem będzie pierwsza misja polegającą na usunięciu części śmieci, które obecnie znajdują się na orbicie. Będzie się to odbywało w ramach projektu o wiele mówiącej nazwie Demonstracja Komercyjnego Usuwania Odłamków. Obejmuje on dwie odrębne fazy misji. Będą one miały na celu usunięcie dużego obiektu znajdującego się obecnie na orbicie, czyli zużytego górnego etapu japońskiej rakiety.

Porządki na orbicie

Porządki na orbicie

Astroscale koncentruje się całkowicie na oczyszczeniu przestrzeni orbitalnej. Firma postrzega to jako niezbędny krok w kierunku długoterminowej zrównoważonej działalności na orbicie. Kosmiczne szczątki stały się gorącym tematem w przemyśle kosmicznym. Obecne prognozy przewidują ogromny wzrost liczby aktywnych satelitów krążących wokół planety. Wszystko przez konstelacje satelitów wykorzystywane przez firmy jak SpaceX. JAXA chce zakończyć pierwszą fazę do końca 2022 roku. Zadaniem Astroscale będzie wsparcie udzielone poprzez budowę, wystrzelenie i obsługę satelity, który będzie obserwował i pozyskiwał dane. Astroscale jest już zaangażowane w inne projekty związane z usuwaniem gruzu orbitalnego. W drugiej połowie tego roku planuje uruchomienie misji demonstracyjnej w ramach swojej oferty End-of-Life Services. Misja ta będzie pierwszą na świecie demonstracją komercyjnego usuwania zanieczyszczeń orbitalnych.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz też: Pobieranie plików przez Chrome z czasem stanie się coraz trudniejsze

Problem zanieczyszczeń na orbicie jest niezwykle poważny. Co gorsza, kolizja każdego z takich odłamków z działającym urządzeniem może uwolnić prawdziwą reakcję łańcuchową. Z takiego zderzenia mogą powstać tysiące odłamków, które mogą zniszczyć bądź uszkodzić inne satelity. Na skutek tego powstaną kolejne odłamki… Jak widać pojedyncze zdarzenie może doprowadzić do istnej katastrofy. Dlatego obecnie tak istotne jest monitorowanie kosmicznych śmieci. Jednak to za mało. Musimy się nauczyć ich pozbywać. 

Źródło: TechCrunch




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.