Trump za wszelką cene próbuje przyspieszyć działania mające na celu zerwanie więzi z Huaweiem. Firma ta jest dla niego zadrą, zwłaszcza jeśli chodzi o budowę sieci komórkowych 5G nowej generacji. Dlatego też jego nowym celem jest stworzenie wspólnych standardów inżynierskich dla sieci 5G, które pozwoliłyby firmom technologicznym i telekomunikacyjnym na wykorzystanie sprzętu amerykańskiej produkcji. W obecnej formie Huawei jest liderem tego rynku. 

USA chce stworzyć konkurencję dla Huaweia

USA konkurencja Huawei

Nowy plan zakłada, że cała amerykańska architektura i infrastruktura 5G ma być wykonana głównie przez amerykańskie firmy. Co ciekawe jednak może on również obejmować obecność Nokii i Ericssona. Jak więc widać nie tyle chodzi o amerykańskich producentów, ile o niechińskich. Dokładniej natomiast chodzi tutaj głównie o Huaweia. Amerykańscy politycy i agencje wywiadowcze oskarżają tego producenta o podważanie bezpieczeństwa narodowego poprzez rzekome szpiegostwo korporacyjne i bezpośrednie powiązania z chińskim rządem. Odbiło się to na samym chińskim gigancie, ale także na szeregu amerykańskich firm z nim współpracujących.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Motorola razr w złotym kolorze pozuje na renderach

Huawei zaprzeczył wszelkim powiązaniom z Pekinem. Warto też pamiętać, że wciąż nie przedstawiono dowodów na to, żeby Huawei kiedykolwiek szpiegował na potrzeby chińskiego rządu. Warto tu pamiętać, że swoje opinie w tej sprawie przedstawił już wywiad brytyjski i francuski. Żaden z nich nie znalazł nawet cienia dowodów na to, żeby Huawei prowadził działalność na rzecz Pekinu. Wygląda na to, że USA przyjęło taktykę powtarzania ciągle jednej rzeczy i liczenia na to, że z biegiem czasu wszyscy w to uwierzą. Oczywiście jest spora grupa osób zapatrzonych w Stany Zjednoczone, dla których sam fakt, że przedstawiciel tamtejszego rządu coś powie, sprawia, że staje się to niepodważalnym faktem. Jednak w oczach wszystkich innych takie działanie jedynie burzy wiarę w wiarygodność tego mocarstwa.

Źródło: TheVerge

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.