Prezes firmy Elon Musk opublikował na Twitterze ankietę, w której zapytał 31 milionów swoich fanów, czy budowa zakładu w Teksasie jest dobrym pomysłem. Niemal 80% osób wybrało opcję Hell Yeah. Nieco ponad 20% postawiło swój głos na Nope. Jak więc widać, pomysł ten spodobał się miażdżącej większości osób biorących w niej udział. Czyli na chwilę pisania tego tekstu około 306 tysięcy osób. W ten sposób dość jasno przekazał, gdzie zamierza wybudować kolejną ze swoich fabryk. Udowodnił też, że doskonale rozumie media społecznościowe i potrafi wywołać zaangażowanie odbiorców.

Tesla postawi gigafactory w Teksasie

Tesla Gigafactory Teksas

Oprócz pierwszego Gigafactory, które znajduje się w pobliżu Reno w Nevadzie, Tesla ma Gigafactory 2 w Buffalo w Nowym Jorku. Podobny zakład znajduje się także w Szanghaju w Chinach, chociaż obecnie nie pracuje z powodu koronawirusa. Tesla chce także postawić jeden w pobliżu Berlina. Jeśli jednak chodzi o Teksas jako lokalizację, to ta nie jest przypadkowa. Bloomberg zauważa, że Donald Trump w zeszłym miesiącu stwierdził, że oczekuje, iZ Musk stworzy kolejną fabrykę na terenie USA. 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Będzie budował bardzo dużą fabrykę w Stanach Zjednoczonych. Musi, bo my mu pomagamy, więc on musi pomóc nam.

— Powiedział Trump w wywiadzie dla CNBC.

Widać więc, że jest to transakcja wiązana i dzięki temu Tesla będzie mogła liczyć na przychylność rządu. 

Zobacz też: Pierwsza pomoc z wirtualnym asystentem? Mogło być lepiej

Warto tu dodać, że stan Teksas zakazuje Tesli sprzedawania samochodów bezpośrednio konsumentom. Biorąc to pod uwagę, wybór ten jest dość zaskakujący. Jednak z drugiej strony warto pamiętać, że jest on położony w bardzo słonecznym rejonie. To natomiast oznacza, że Tesla będzie mogła w dużej mierze czerpać energię z paneli fotowoltaicznych. To ważne, ponieważ chce uchodzić za firmę proekologiczną. Dodatkowo Elon Musk może w ten sposób zagrać na nosie miejscowych władz. Tym samym upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Źródo: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.