evan blass evleaks mikrofon

 

Przedwczoraj jeden z największych fanów mobilnych technologii, który dzielił się nimi ze wszystkimi Internautami postanowił zaprzestać ujawniać wszelkiego rodzaju przedpremierowe urządzenia. Odbiło się to głośnym echem w Sieci, co też zanotował sam opisywany, a więc Evan Blass za sprawą zwiększonej aktywności jego strony.

 

Niemniej jednak nie zapowiada się, aby @evleaks pragnął zmienić swoje podejście do przejścia na emeryturę. Dawny redaktor Pocketnow i TheVerge ostatecznie zakończył swoją pracę na Twitterze za sprawą nikłych zarobków. Tym samym pojawił się projekt na Indiegogo (portal w stylu Kickstartera), który tak naprawdę jest zbiórką pieniędzy na – jak to określono – koszta medyczne dla Evana Blassa. Cel naprawdę szczytny, ale niestety kompletnie nie wiemy czy warty uwagi. Jednak autorzy projektu chcą zebrać 100 tysięcy dolarów i na chwilę obecną udało się jedynie zyskać 4% tej kwoty w niecałe dwa dni. Zainteresowanie mediów całą sprawą powoduje, że naprawdę @evleaks zaczął na nowo żyć w Internecie, a powyższa akcja mimo że dotarła do Evana Blassa to wciąż nie wiemy czy coś z tego będzie:

 

 

Mimo wszystko w kilku wywiadach, w których wspominano o powyższym projekcie, Evan Blass wciąż powtarzał, że wielkiego powrotu się nie doczekamy. Internauci są podzieleni – jednym będzie brakować pewnych „plotek”, inni skaczą z radości, że to koniec ujawniania urządzeń przed ich premierami. A jak Wy się do tego ustosunkowujecie?

 

 

źródło: GSMArena.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.