Wydruk zdjęć z Google Photos czy jakiejkolwiek aplikacji do przechowywania fotografii, nie jest może czymś bardzo popularnym, ale dalej potrzebnym. W końcu to, że żyjemy w cyfrowym świecie, nie zmienia tego, że czasem warto przenieść najważniejsze informacje do tego prawdziwego. Wliczamy w to także zdjęcia, a w związku z tym, Google postanowiło uruchomić swoją nową usługę.

Wydruk zdjęć z Google Photos
Fot. 9to5google / Google Photos

Obecnie jest ona jeszcze w fazie testowej i jak można było przypuszczać, tylko dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Niewykluczone, że jeżeli osiągnie ona odpowiedni sukces, to gigant z Mountain View zdecyduje się na jej rozszerzenie na inne kraje, ale znając tempo wprowadzanych przez niego zmian, nie spodziewalibyśmy się tego zbyt szybko.

Wydruk zdjęć z Google Photos

Co jest takiego wyjątkowego w tym, że firma da swoim użytkownikom coś takiego, jak wydrukowane zdjęcia z Google Photos? Przecież każdy może zrobić to samodzielnie i bez większego problemu. Jednak w tym przypadku ma być to coś więcej, a dokładniej usługa subskrypcyjna. Ta została wyceniona na 7.99 dolarów miesięcznie, czyli około 31 złotych. Co subskrybenci otrzymają w zamian?

Zobacz też: Oszukiwanie w Google Maps jest możliwe

Otóż wydruk zdjęć z Google Photos będzie odbywał się… automatycznie. Algorytm sam ma bowiem wybierać 10 fotografii, które zostały zrobione w ciągu ostatniego miesiąca przez użytkownika, a wydruki będą dostarczane mu do domu. Same wydruki mają mieć wymiar 4×6 cali, czyli popularne 10×15 centymetrów i być na matowym papierze. Sam proces ma być w pełni zautomatyzowany, ale użytkownik może wybrać dla siebie jeden z trzech motywów, którym będzie kierował się algorytm przy wyborze fotografii:

  • Głównie zwierzęta oraz ludzie
  • Głównie krajobrazy
  • Wszystkiego po trochu

Sama usługa jest jeszcze w fazie testowej i dopiero zaczyna pojawiać się u niektórych użytkowników aplikacji. Trudno ocenić, czy wydruk zdjęć z Google Photos będzie kolejnym sukcesem firmy, ale z całą pewnością jest czymś ciekawym i nowym. Zobaczymy, jak będą radziły sobie algorytmy z wyborem najlepszych zdjęć z naszych albumów.

Źródło: 9to5google / The Verge

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.