Steam pobija rekord w ilości jednocześnie zalogowanych graczy na swojej platformie, a tym samym pokazuje, że nie ma sobie równych. W czasach, kiedy kolejne platformy do gier pojawiają się jak grzyby po deszczu, wyniki Steam udowadnia, że konkurencja musi na swój sukces jeszcze długo pracować.

Steam pobija rekord
Fot. PixaBay

Wiadomo, że zima, nawet ta bezśnieżna, nie jest idealnym okresem na to, by wychodzić z domu. Widocznie w ostatni weekend pomyślało tak trochę więcej osób, niż zazwyczaj. Dane opublikowane na Twitterze przez Steam Database jasno pokazują, że granie na komputerach osobistych wcale nie odchodzi do lamusa.

Steam pobija rekord

Ostatni tak dobry wyniki platforma Valve zanotowała przed dwoma laty, więc nie powinno nikogo dziwić, że tak chętnie dzieli się teraz informacjami. Steam pobija rekord, który wcześniej i tak robił ogromne wrażenie. Okazuje się, że na platformie zalogowanych jednocześnie było aż 18 801 944 użytkowników. Poprzednie liczby były niewiele mniejsze, bo wynosiły 18 537 490, ale platformie długo przyszło czekać na to, by przekroczyć tę wartość.

Zobacz też: Oceny Warcraft III są wyjątkowo niskie

Steam konsekwentnie pnie się w górę, jeżeli chodzi o zaangażowanie swojej społeczności. Organizowane przez firmę konkursy, wyzwania i okołogrowe aktywności sprawiają, że zalogowanych użytkowników ciągle przybywa. W 2012 roku graczy było „zaledwie” około 5 milionów, a dwa lata później, wartość ta podskoczyła do 7 milionów. Platforma duży skok zainteresowania zaliczyła pod koniec 2017 roku, kiedy wartość zalogowanych graczy była już ośmiocyfrowa.

Czy to oznacza, że ponad 18 milionów osób jednocześnie grało w tytuły dostępne na Steam? Nie do końca, bo podana wartość odnosi się tylko do zalogowanych użytkowników. Samych grających było sporo mniej, bo około 5.7 miliona osób. Tutaj platforma musi jeszcze trochę poczekać na nowy rekord, bo poprzedni był znacznie większy (prawie 7.5 miliona grających jednocześnie).

Źródło: Twitter Steam Database

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.