Tesla zamknęła swoją fabrykę w Szanghaju w ramach szerszego rozkazu chińskiego rządu. Ma to powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa w regionie. Warto jednak podkreślić, że to działanie znacznie opóźni produkcję Modelu 3 i ostatecznie może spowodować spadek zysków w pierwszym kwartale. Warto jednak pamiętać, że Tesla nie jest jedyną firmą, która musi się mierzyć z taką sytuacją.

Tesla zamyka chińskie fabryki

Tesla zamyka chińskie fabryki

Zamknięcie fabryki nie jest żadnym szemranym działaniem ze strony chińskiego rządu. Tysiące ludzi zaraziło się wirusem, co spowodowało, że ten podjął takie działania, jak zamknięcie tranzytu i fabryk w całym kraju. Producenci samochodów Ford i Toyota oświadczyli, że wstrzymają produkcję na dodatkowy tydzień. Według informacji od Tesli to działanie może opóźnić produkcję modelu 3 o półtora tygodnia:

Jesteśmy na wczesnym etapie zrozumienia, czy i w jakim stopniu, możemy być tymczasowo dotknięci przez koronawirus. W tym momencie spodziewamy się półtora tygodniowego opóźnienia w produkcji Modelu 3 w Szanghaju z powodu wymaganego przez rząd zamknięcia fabryki. Może to nieznacznie wpłynąć na wyniki kwartalne.

Zobacz też: SpaceX zakończył sukcesem kolejny etap budowy sieci satelitarnej

Tesla ściśle monitoruje również, czy koronawirus nie spowoduje przerw w łańcuchu dostaw dla samochodów budowanych w Fremont. Pierwsze dostawy sedanów Tesla Model 3 wyprodukowanych w fabryce w Szanghaju rozpoczęły się na początku stycznia, rok po tym, jak amerykański producent samochodów rozpoczął budowę swojej pierwszej fabryki poza Stanami Zjednoczonymi. Jednak to USA wciąż pozostaje główną siłą produkcyjną koncernu. Dlatego też problemy w Chinach nie powinny się jakoś szczególne odbić na Tesli.

Źródło: TechCrunch

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.