Na pewno słyszeliście już o zakazie sprzedaży urządzeń, które nie posiadają żadnego rosyjskiego oprogramowania? To jednak nie wszystko, co należy zrobić. Żeby smartfon był dopuszczony do sprzedaży, musi także promować tradycyjne rosyjskie wartości. Oczywiście za pomocą aplikacji. Te muszą być moralnie zdrowe, a jednocześnie popularne i bezpieczne. I zapewne propagandowe.

Smartfony muszą promować rosyjskie wartości

Smartfony muszą promować rosyjskie wartości


Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku Rosja przyjęła ustawę zakazującą sprzedaży urządzeń, w tym smartfonów i telewizorów, które nie są wstępnie skonfigurowane z rosyjskim oprogramowaniem. Ustawa, która ma wejść w życie w lipcu 2020 roku. Co prawda nie zakazuje produktów z zagranicznym oprogramowaniem. Jednak wymaga, aby oferowały one również rosyjską alternatywę jako sposób promowania tamtejszej technologii i ułatwiania korzystania z niej ludności. Obecnie Federalna Służba Antymonopolowa opracowała wytyczne określające rodzaj oprogramowania, które mogłoby być obowiązkowe. W rezolucji, z którą zapoznał się Reuters, stwierdzono, że oprogramowanie powinno pomagać w kształtowaniu priorytetu tradycyjnych rosyjskich wartości duchowych i moralnych.

Zobacz też: Wiemy ile gracze wydali na mikrotransakcje w 2019 roku

Oprogramowanie i aplikacje mogą być zgłaszane do rozpatrzenia przez firmy prywatne, podmioty państwowe lub bank centralny. Zostaną one sfinalizowane do końca miesiąca i przedłożone rządowi do przyjęcia w marcu. Krytycy twierdzą, że projekt ustawy może wyprzeć duże firmy z rynku rosyjskiego. Ciekawe również jak zareaguje na to Apple, które już kilkukrotnie udowadniało, że chętnie idzie na rękę restrykcyjnym rządom. Podobnie jak Chiny, Rosja nie ma najlepszej reputacji w zakresie poszanowania prywatności swoich obywateli w Internecie. Kraj ten od lat walczy z Telegramem, ponieważ aplikacja do wysyłania wiadomości odmawia dzielenia się kluczami szyfrującymi z Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Istnieją obawy, że nowe prawo może zostać wykorzystane do instalacji ukrytych narzędzi nadzoru w urządzeniach. Teraz natomiast dochodzi do tego nie tylko szpiegowanie, ale i tuba propagandowa.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.