Cheaterzy w grach online potrafią skutecznie zepsuć chęć do gry. Co jednak gdy to e-sportowcy oszukują na turniejach, korzystając z nielegalnych wspomagaczy? Jeden z ich twórców twierdzi, że na profesjonalnej scenie są osoby, skutecznie używające nielegalnego oprogramowania.

Czy e-sportowcy oszukują na turniejach?

e-sportowcy oszukują na turniejach

Nie od dziś wiadomo, że twórcy nielegalnego oprogramowania niejednokrotnie są o krok przed twórcami gier. Potrafią oni stworzyć wspomagacze w taki sposób, żeby zastosowane przez deweloperów systemy obronne ich nie wykryły. Ryzyko spotkania cheatera w takich grach jak League of Legends, Counter Strike czy DOTA jest bardzo wysokie. Plaga ta przeniosła się również często na rozgrywki rankingowe. Jak się okazuje, gracze profesjonalnej sceny e-sportowej również korzystają ze wszelkiego rodzaju wspomagaczy. Tak przynajmniej twierdzi jeden z ich twórców. Według niego najczęściej spotykane jest to przede wszystkim w Counter Strike. Od czasu przejścia tytułu na model free-to-play, Valve nie potrafi poradzić sobie z natłokiem cheaterów. Osoba podająca się za twórcę wspomagaczy twierdzi, że na profesjonalnej scenie są osoby, które umiejętnie korzystają z nielegalnego oprogramowania. Według niej trzeba dobrze grać w dany tytuł i rozumieć rozgrywkę. Inaczej istnieje większe ryzyko bycia złapanym na byciu nieuczciwym. Sam zainteresowany współpracuje tylko z zawodnikami uczestniczącymi przynajmniej w ESEA Main i wyżej.

Zobacz też: Pentagon staje po stronie Huaweia – czyżby zapowiedź początku końca sankcji?

Jednak jakie oprogramowanie stworzył twórca, żeby móc ominąć zabezpieczenia przygotowane przez Valve? Jego cheaty mają „uczyć się” sposobu strzelania i poruszania się danego gracza, aby potem „wiedzieć”, w jaki sposób pomagać zawodnikowi. Twórca tematu na Reddit nie podał jednak żadnych twardych dowodów. Aczkolwiek sam ten fakt pokazuje, że nawet profesjonalne rozgrywki nie mogą być w 100% bezpieczne od osób, chcących oszukiwać i psuć zabawę innym. Już w zeszłym roku pojawiły się informacje o graczach, którzy oszukiwali podczas kwalifikacji do Fortnite World Cup. Sam fakt stosowania cheatów wydaje się nieetyczny, jednak nawet w normalnym sporcie słyszymy często o przypadkach dopingu i oszustwa. Czemu inaczej miałoby być w e-sporcie?

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Marcin Nic

    Pasjonat wszelkich urządzeń mobilnych i nowinek technologicznych. Sympatyk koszykówki zza wielkiego oceanu. W wolnej chwili widz seriali i filmów o tematyce wojennej z różnych okresów historycznych.