Smartfon za niespełna 140 złotych? Oto Karbonn A50S

Kamil Lewicki Newsy 2014-07-31

karbonn

Tanie smartfony cechujące się zazwyczaj słabą specyfikacją wcale nie muszą się borykać z brakiem zainteresowania na rynku. Pojawiają się przeróżne oferty, kierowane są raczej dla ludzi o mniejszych wymaganiach, którzy nie będą korzystać z kilku aplikacji w jednym momencie ani grać w najnowsze gry. Dlatego też stworzono telefon kosztujący niespełna 140 złotych…

 

Moto G okazała się strzałem w dziesiątkę i wciąż uważa się ją za najlepszą w swoim przedziale cenowym. Mimo swojej niskiej ceny dla wielu w dalszym ciągu może być ona trochę za wysoka. Przyszła więc pora zaprezentować Karbonn A50S. Ta słuchawka indyjskiego producenta miała swoją premierę jedynie w Indiach, ale zamówienia można również składać na adres w Wielkiej Brytanii. Jej cena wynosi 26 funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę około 140 złotych. Myślicie pewnie, że za takie pieniądze nie dostaniemy nic godnego uwagi? I macie po części rację.

 

A50S wyposażony jest w 3,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 480×320 pikseli, napędzany jest dwurdzeniową jednostką MediaTek taktowaną zegarem 1 GHz, wspieraną jednakże tylko przez 256 MB RAM. Słuchawka została wyposażona w dwie kamerki – tylna o matrycy 2 megapikseli oraz przednia zapewniającą zdjęcia o rozdzielczości 0,3 megapikseli. W kwestii łączności użytkownicy dostaną oczywiście Bluetooth, Wi-Fi oraz port micro-USB. Karbonn A50S będzie pracować na Androidzie 4.3 Jelly Bean oraz obsłuży dwie karty SIM.

 

Specyfikacja nie rzuca na kolana, lecz indyjskie przedsiębiorstwo starało się stworzyć produkt, który byłby wart swojej ceny. Biorąc pod uwagę sprzedaż smartfonu od Motoroli doszli do wniosku, że ludzie są skłonni do zakupu sprzętu z niższej półki, aniżeli rozglądania się wśród flagowców.

 

Z kolei jeśli ktoś uważnie śledzi nasz polski rynek to pamięta ofertę Plusa, który do oferty wprowadził własne smartfony Kazam. Były wyposażone znacznie lepiej niż opisywany wyżej indyjski produkt, a co najważniejsze każdy mógł zdecydować czy woli model o prostszych parametrach czy może coś nieco bardziej „zaawansowanego”.

 

Lubicie budżetowe smartfony? Propozycja z Indii wydaje się być przeznaczona wyłącznie do podstawowych zadań, ale czy to źle? Im bogatszy rynek, tym więcej ludzi znajdzie coś dla siebie. Poczekajmy więc jeszcze na premierę Android One.

 

źródło: IBTimes






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x