Gdybym był złośliwy, to stwierdziłbym, że w Librze bez większych zmian. Wirtualna waluta od Facebooka wciąż nawet nie wystartowała, a mimo to traci coraz więcej członków. Co gorsza, odchodzą zwykle duże firmy, które od lat działają na rynku płatności. Można więc powiedzieć, że pokład opuszczają Ci, co są najlepiej rozeznani na rynku. Nie wróży to więc zbyt jasnej przyszłości całemu przedsięwzięciu.

Vodafone opuszcza Librę

Vodafone opuszcza Librę

Stworzone przez Facebooka stowarzyszenie Libra nadal traci członków, nawet po sformalizowaniu swojej rady. Gigant telekomunikacyjny Vodafone potwierdził, że je opuścił. W odróżnieniu od poprzednich uciekinierów nie chodzi tu jednak aż tak bardzo o regulacyjne rozedrgania wokół wirtualnej waluty. Vodafone ogłosiło, że zamiast tego chce skupić się na rozszerzeniu swojej własnej usługi płatniczej, M-Pesa, poza sześć krajów afrykańskich, w których jest ona obecnie dostępna. To nie jest jednak palenie mostów. Firma powiedziała, że nie wyklucza możliwości przyszłej współpracy.

Zobacz też: Seniorzy nie przywiązują wagi do bezpieczeństwa w sieci – alarmuje BIK

Stowarzyszenie Libra zamierza dodać członków później w 2020 roku. Jest lista oczekujących, która obejmuje ponad półtora tysiąca firm. Dziwi jednak fakt, że Facebook nie postanowił na miejsce każdej z firm opuszczających Librę zaprosić kilku z tej długiej listy. Byłoby to działanie wskazujące wszystkim, w tym inwestorom, że idea ma się bardzo dobrze. Tym bardziej że nie poznaliśmy nawet jednej nazwy firmy, która się ubiega o członkostwo. Facebook będzie musiał się postarać zachować pozostałych partnerów. W końcu skład się mu wykrusza jeszcze przed uruchomieniem usługi. Wróćmy jednak do Vodafone. Operator najwyraźniej uważa, że ma większe szanse na sukces, działając samodzielnie.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.