Dzisiaj wygląd flagowych smartfonów budzi pewne wątpliwości. Są one niemalże identyczne, ale Xiaomi Mi 10 zdecydowanie może się pod tym kątem wyróżnić. Teoretycznie, bo wizji designu tego urządzenia poznaliśmy już przynajmniej trzy. Oczywiście z uwzględnieniem plakatu z Mi 10 Pro, który prawdopodobnie jest fałszywy. Budowa zwykłego Xiaomi Mi 10 też trafiła niedawno do Sieci, a więc teoretycznie nie powinniśmy dalej zastanawiać się nad tym, jak ten smartfon ma wyglądać. Tymczasem Internet nie zna przesytu, więc do gry wkracza kolejny plakat i kolejna próba przedstawienia nam omawianego urządzenia.

Wygląd Xiaomi Mi 10 na kolejnym plakacie – tym razem niczym Mi Mix Alpha

xiaomi mi 10 wyglad plakat termin premiery

Przede wszystkim należy przyznać, że powyższy plakat wygląda najbardziej profesjonalnie ze wszystkiego, co dotychczas poznaliśmy. Niemniej nie oznacza to, że pochodzi on bezpośrednio od Xiaomi. Został on ujawniony na Weibo, ale nie przez reprezentantów chińskiej firmy, więc nie traktujmy go jako pewnik. To, co możemy zobaczyć, zdecydowanie różni się od ostatniego wycieku wyglądu Mi 10 i wyraźnie nawiązuje do Xiaomi Mi Mix Alpha – po prostu zdjęto wyświetlacz oplatający całą obudowę i zostawiono garb na całej wysokości. Przede wszystkim ten fakt budzi największe wątpliwości. Po raz kolejny nie dostajemy całego zestawu aparatów z Mi Note 10, który był zapowiedziany podczas premiery Snapdragona 865.

Zobacz też: Dlaczego nie możemy edytować tweetów na Twitterze? Firma wyjaśnia swoje postanowienie.

Jeśli mam być szczery, to podoba mi się powyższy wygląd Xiaomi Mi 10, ale niestety nie wierzę w jego urzeczywistnienie i w mojej opinii, bliższy rzeczywistości jest wcześniejszy przeciek. Teoretycznie prawdopodobieństwo połączenia Mi Mix Alpha z Mi 10 może wzrosnąć w momencie, gdy Chińczycy ogłoszą konferencję w swoim kraju na 11 lutego – wtedy według plakatu ma zostać ujawniona nowa seria smartfonów.

Źródło: Gizchina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.