Twitter reklamy neonaziści

Błąd na Twitterze pozwolił kierować reklamy do… neonazistów – serwis przeprasza

Newsy

Twitter przeprosił po tym, jak BBC udowodniło, że platforma reklamowa firmy może być wykorzystywana do popierania neonazistów. W raporcie opublikowanym w czwartek BBC ogłosiło, że był w stanie wykorzystać narzędzia reklamowe Twittera do szerokiej identyfikacji grup ludzi, którzy mogli być zainteresowani tematami takimi jak wyższość rasy białej. Dodatkowo serwis informacyjny bez problemu mógł wykupić reklamy do nich kierowane.

Twitter pozwolił kierować reklamy do neonazistów

Twitter reklamy neonaziści

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

BBC udało się to osiągnąć dzięki temu, że Twitter gromadzi różne dane na temat swoich użytkowników. Podobnie jak wiele innych stron internetowych i usług, pakuje te informacje w taki sposób, że reklamodawcy mogą dotrzeć do grup docelowych osób. Zazwyczaj firmy mogą określić grupy, takie jak pasjonaci wędkarstwa lub młodzi rodzice, gdy korzystają z tej funkcji. Jednak BBC mogła wykorzystać te same narzędzia, aby dotrzeć do osób, które wykazywały zainteresowanie nazistowskimi ideologiami. Nie powinna była być w stanie tego zrobić. Jedna z polityk Twittera w zakresie targetowania słów kluczowych zakazuje reklamodawcom używania terminów, które należą do kategorii wrażliwych.

Twitter wydał w tej sprawie stosowne oświadczenie:

Bardzo nam przykro, że tak się stało i jak tylko dowiedzieliśmy się o tym fakcie, naprawiliśmy go. Nasze środki zapobiegawcze obejmują zakazanie pewnych wrażliwych lub dyskryminujących warunków, które stale aktualizujemy. W tym przypadku niektóre z tych warunków były dozwolone w celach ukierunkowania reklam. To był błąd. Nadal egzekwujemy nasze zasady dotyczące reklam, w tym ograniczamy promocję treści w wielu obszarach, w tym nieodpowiednich treści skierowanych do nieletnich.

Zobacz też: Twitter wyjaśnia, dlaczego nie zamierza dodać możliwości edytowania tweetów

Wbrew pozorom mamy tutaj do czynienia z dość poważnym problemem. Z jednej strony chcemy uniknąć takich sytuacji. Z drugiej jednak pomysłowość twórców takich treści nie zna granic. To natomiast oznacza, że ustalenie jasnych zasad zakazujących konkretne treści nie jest łatwe. Natomiast tworzenie przepisów ogólnych daje zbyt szerokie pole do ich nadinterpretacji i umożliwi blokowanie także przekonań, które nie mają z nienawiścią nic wspólnego.

Źródło: Engadget






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x