Twitter docenia pracę zdalną

Twitter wyjaśnia, dlaczego nie zamierza dodać możliwości edytowania tweetów

Newsy

Popełnianie błędów jest bardzo irytujące. Na pewno ktoś zwróci uwagę, że jestem tego świetnym przykładem. Jednak zwykle istnieje możliwość ich poprawienia. Niestety, nie ma tego komfortu na Twitterze. Jedyne co możemy tam zrobić, to usunąć wpis i opublikować nowy. Jest to dość męczące, nawet jeśli zauważymy go zaraz po publikacji. Dużo gorzej wygląda sytuacja, jeśli ten zdobył już sporą popularność i trafił do konkretnego grona osób.

Oto dlaczego nie da się edytować tweetów
Tweeter brak edycji powód

Nic więc dziwnego, że wielu użytkowników przez lata prosiło o możliwość edycji postów na Twitterze. Nie będzie to jednak możliwe, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. Jack Dorsey, dyrektor generalny, wyjaśnił, dlaczego ta tak bardzo żądana funkcja nie zostanie wprowadzona w tym roku. Twierdzi on, że początkowo funkcja ta nie istniała, ponieważ tweety były początkowo wysyłane jako SMS. Tych natomiast nie da się edytować. Firma chce teraz zachować klimat jaki miał Twitter w swoich początkach. Czy ma to sens? Przyznam, że korzystam z serwisu od niedawna i to tylko w celach zawodowych. Nie ma więc we mnie nawet grama nostalgii za dawnymi lepszymi czasami  w serwisie. Natomiast możliwość edycji byłaby przeze mnie mile widziana. Rozumiem jednak, że są osoby, które korzystają z niego dłużej i uważają ten brak za bardzo istotny element charakteru serwisu.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz też: Sztuczna inteligencja rusza na ratunek prognozom pogody

Według Dorseya kluczowym problemem tutaj jest nie sama nostalgia, a retweety. Jeśli ktoś użył tej opcji, a pierwotny użytkownik zmienił całkowicie treść, to retweet mógł mieć niewielką wartość dla osoby, która dzieliła się tweetem. Sugerowano, że edycja powinna być dozwolona przez pierwsze około 60 sekund. Dorsey zgodził się, że jest to możliwe rozwiązanie, jednak Twitter jest stroną, która skupia się na natychmiastowej interakcji. To oznacza, że opóźnienie tweetów nawet na kilka sekund zaszkodzi idei strony. No cóż, mówi się trudno.

Źródło: wccftech 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x