W zeszłym roku OnePlus wszedł na salony drożej wycenianych smartfonów i udowodnił konkurencji, że wyświetlacze z wyższą częstotliwością odświeżania wcale nie muszą być dedykowane modelom dla graczy. W tym roku spodziewamy się, że większość flagowców porzuci 60 Hz. O ile OnePlus 7 Pro i seria 7T stawiają na 90 Hz, tak możemy się domyślać, że rodzina OnePlus 8 pójdzie o krok dalej i ujrzymy ekrany 120 Hz. Nadal nie będzie to rewolucja, ale istotna ewolucja. Niemniej OnePlus może nas zaskoczyć zupełnie nową technologią, którą już niedługo możemy poznać.

OnePlus zapowiada konferencję – nowa technologia wyświetlacza daniem głównym

oneplus nowa technologia wyswietlacza konferencja

Powyższy plakat to część zaproszenia, które OnePlus wysłał do potencjalnych zainteresowanych w Chinach. O ile ta firma bardzo rzadko organizuje wydarzenia w rodzimym państwie, tak tym razem to Shenzhen jako pierwsze ujrzy nową technologię wyświetlacza. Z racji, że nic więcej nie ujawniono, tak tylko możemy się domyślać, co firma dokładnie przedstawi. Czy będzie to już premiera serii OnePlus 8? Być może na początek ujrzymy tylko OnePlus 8 Lite? Carl Pei, jeden ze współzałożycieli matematycznego producenta, zapowiedział, żebyśmy w tym roku spodziewali się wyłącznie modeli z wyświetlaczami z częstotliwością odświeżania co najmniej 90 Hz. Tym sposobem ta wartość może pozostać dla tańszego reprzentanta, podczas gdy OnePlus 8 i OnePlus 8 Pro pokażą się ze 120 Hz.

Zobacz też: Chrome przestaje dręczyć prośbami o powiadomienia.

Czy w ogóle powinniśmy spodziewać się premiery nowych smartfonów? Z racji, że obecne formy plotek są na bardzo zaawansowanym etapie, to nie będę czuł się zaskoczony, aczkolwiek to będzie też oznaczało, że OnePlus przyspiesza premiery nowości aż o cztery miesiące. Zazwyczaj nową generację urządzeń tego producenta poznajemy w maju. Tym samym faktycznie spodziewajmy się nowej technologii – być może rozwinięcia OnePlus Concept One?

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.