Jabra tradycyjnie dla siebie postanowiła na dużych targach pokazać nową generację swoich bezprzewodowych słuchawek. W zeszłym roku poznaliśmy odpowiednio Elite Active 65t i Elite 75t, które mogłem dla Was recenzować. Trwające właśnie Consumer Electronics Show w Las Vegas nie zostały zapomniane przez Holendrów (Niderlandów?) i w ten sposób poznajemy kolejną nowość, zgodną z dotychczasowymi tradycjami – Jabra Elite Active 75t. Jak się możecie domyślić, firma uzupełnia portfolio o bezprzewodowe słuchawki dla aktywnych w nowym wydaniu.

Jabra Elite Active 75t – skuteczna ewolucja

Czym są słuchawki prawdziwie bezprzewodowe, to już każdy wie. W takim razie, czym wyróżnia się Jabra Elite Active 75t? Jak podaje producent, jest to propozycja o 22% mniejsza od swojego poprzednika, podczas gdy żywotność baterii została wydłużona aż o 89% (do 28 godzin z etui ładującym). Nie zabrakło też wyższego stopnia ochrony (IP57), gwarantując wodoszczelność.

Mimo wszystko Jabra jest też chwalona za ich oprogramowanie. To w drugim kwartale 2020 roku ma przejść dużą przemianę. Pojawi się MySound, czyli optymalizacja dźwięku pod konkretne uszy. Kolejną nowością z gatunku aplikacji jest MyControls, która ułatwi korzystanie tylko z jednej słuchawki – nareszcie pojawi się możliwość personalizacji w tym zakresie.

Zobacz też: TWRP trafia na popularne modele Xiaomi, Redmi i Nokii.

Jabra Elite Active 75t pojawiąsię w sprzedaży na wybranych rynkach w lutym. Nie wiadomo, czy tyczy się to też Polski, choć niewykluczone, że tak. Na dzień dobry pojawią się dwie barwy – Navy i Cooper Black (wyłączność dla Amazonu). W kolejnych miesiącach mają pojawić się dodatkowe wersje kolorystyczne – Grey w marcu, Sienna&Mint w kwietniu. Przewidywana cena wynosi 199 euro, czyli około 850 złotych.

Źródło: informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.