BlackBerry i Amazon dzielnie walczą, aby rozwiązać problem, który przez kilkadziesiąt lat nawet nie istniał. Im więcej samochodów jest podłączonych do sieci, tym bardziej będziemy musieli polegać na wysokiej jakości zabezpieczeniach. Z drugiej strony podłączenie samochodów do sieci niesie ze sobą szereg korzyści. Po prostu każde rozwiązanie, które ułatwia życie, ma jakieś wady. Dlatego mimo dość sceptycznego wstępu jestem entuzjastą podłączania samochodów do sieci.

BlackBerry i Amazon skupiają się na bezpieczeństwie samochodów w Sieci

BlackBerry, który obecnie bardziej interesuje się samochodami niż smartfonami, zajmuje się tym problemem dzięki nowej platformie oprogramowania samochodowego opartej na systemie operacyjnym QNX. System pozwoli producentom samochodów uruchomić wspólną platformę oprogramowania dla systemów samochodowych, takich jak sterowniki silnika, urządzenia śledzące pojazdy (TCU) i cyfrowe kokpity. Jednocześnie system będzie wykorzystywał technologię Amazon AWS. Ma ona pozwolić producentom samochodów na dostęp do danych z czujników pojazdu. Umożliwi im także tworzenie aplikacji i modeli uczenia maszynowego z wykorzystaniem danych pojazdu. Pozwoli to również na bezpieczną łączność i aktualizacje oprogramowania w locie.

Zobacz też: JackHammer – nowe zagrożenie dla naszych plików

Firma BlackBerry w dużym stopniu zaangażowała się już w ochronę pojazdów. Między innymi oferuje swój system Jarvis, który pomaga kierowcom wykrywać błędy, które mogą zostać wykorzystane przez hakerów. Samochody wkrótce staną się kuszącym celem dla cyberprzestępców. W obecnej formie wiele połączonych produktów IoT ma bardzo słabe zabezpieczenia. Dlatego też BlackBerry i AWS starają się rozwiązać ten problem z podłączonymi samochodami. W końcu w ich przypadku konsekwencje ataku są znacznie większe.

Źródło: Engadget

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.