Chociaż ostatecznie Red Dead Redemption 2 trafiło na komputery osobiste, to posiadacze PC-tów mogą już nigdy nie doczekać się pierwszej części gry na swoich dyskach twardych. Jeden z fanów gry chciał przenieść konsolową wersję Red Dead Redemption na PC. Niestety, ale projekt nie ujrzy już prawdopodobnie światła dziennego. Jak donosi TorrentFreak, lider projektu został pozwany przez Take-Two Interactive o naruszenie praw autorskich.

Pozew za tworzenie modyfikacji do gry

Red Dead Redemption 2 wymagania PC

Jonathan Wyckoff, lider projektu DamnedDev, pracował nad tym ambitnym projektem. Chciał on stworzyć Red Dead Redemption: Damned Enhancement Project, który miał pozwolić graczom PC na grę w pierwszą część hitu Rockstar Games. Informacje na temat zamknięcia projektu pojawiły się już we wrześniu zeszłego roku, jednak Jonathan wznowił prace nad nim w listopadzie. Niestety, ale spowodowało to jeszcze więcej problemów dla autora modyfikacji. Take-Two Interactive wniosło pozew w nowojorskim sądzie przeciwko Johnathanowi Wyckoffowi i dziesięciu współpracownikom.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz też: Promowanie praw człowieka powodem do zwolnienia? Podobno tak jest w Google

Z pozwu możemy dowiedzieć się, że nieautoryzowane zmiany obejmują zaimportowanie mapy Red Dead Redemption do drugiej części gry. Jonathan Wyckoff miał również ulepszyć grafikę w swoim porcie oraz umożliwić uruchomienie go na komputerach osobistych. Take-Two Interactive twierdzi, że projekt narusza prawa własności intelektualnej oraz umowy licencyjne użytkowników. W pozwie zaznaczono, że przedstawiciele firmy wielokrotnie kontaktowali się z autorem modyfikacji z prośbą o zaprzestanie jej rozwijania. Jonathan Wyckoff miał ignorować te wezwania, dlatego Take-Two podjęło kroki prawne. Twórca projektu ogłosił koniec projektu, chcąc uniknąć wydawania sporych sum pieniędzy na sprawy sądowe.

Źródło: TorrentFreak




Marcin Nic

Pasjonat wszelkich urządzeń mobilnych i nowinek technologicznych. Sympatyk koszykówki zza wielkiego oceanu. W wolnej chwili widz seriali i filmów o tematyce wojennej z różnych okresów historycznych.