Samsung ogłosił na początku tego roku, że planuje wydać 116 miliardów dolarów w ciągu następnej dekady na rzecz rozwoju zdolności produkcyjnych chipów i wiedzy fachowe. Będą one służyć potrzebom kluczowych graczy na rynkach 5G, motoryzacyjnym, uczenia maszynowego, łańcuchów blokowych i komputerów o wysokiej wydajności. W szczególności inwestycje będą ukierunkowane na proces zwany ekstremalną litografią ultrafioletową (EUV). Ma on kluczowe znaczenie w wyścigu do procesu technologicznego 5 nm.

Samsung walczy o 5 nm

TSMC nowy proces

Wiceprezes Samsung ds. fabryki Yoon Jong Shik zauważył, że firmy takie jak Amazon, Google i Alibaba, które nie mają doświadczenia w projektowaniu procesorów, starają się produkować chipy z własnymi pomysłami koncepcyjnymi w celu zwiększenia swoich usług. Stwierdził, że przyniesie to znaczący przełom w dziale firmy zajmującym się produkcją procesorów. Biznes ten jest obecnie szacowany na 250 miliardów dolarów. Został on jednak zdominowany przez konkurencyjne TSMC, który odpowiada za więcej niż połowę wszystkich zamówień na świecie. Tymczasem Samsung musi się zadowolić 18-procentami. Sytuacja ta może stać się jeszcze korzystniejsza dla Tajwańczyków, jeśli ci jako pierwsi ukończą pracę nad procesem 5 nm.

Zobacz też: Teslasuit pozwoli w pełni zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości

Samsung nie jest jedynym, który jest skłonny wydać ponad 10 miliardów dolarów rocznie na sprzęt EUV. TSMC planuje przeznaczyć na ten cel jeszcze bardziej ambitne 14 miliardów dolarów rocznie. Obie firmy są na dobrej drodze do dostarczenia pierwszych 5 nm chipów w drugiej połowie 2020 roku. Samsung postanowił już teraz walczyć o kontrakty z potencjalnymi klientami w obawie przed dotychczasowym liderem rynku. Mimo to nie sądzę, żeby Samsung był w stanie w choćby najmniejszym stopniu zagrozić TSMC.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.