Xiaomi jest ogromną firmą posiadającą kilka marek. Redmi znają wszyscy, zaś Viomi nie jest tak popularne. Jeżeli ktoś słyszał tę nazwę, to kojarzy ją zapewne z odkurzaczem Viomi Robot Vacuum Cleaner. Można go zakupić w polskich sklepach internetowych. Firma pracuje jednak nie tylko nad urządzeniami do sprzątania. Właśnie do sprzedaży trafiła lodówka, której niestety nie znajdziemy w naszych marketach. Szkoda, bo to naprawdę interesujący sprzęt.

Lodówka od Xiaomi jest smart – nie mogło być inaczej

lodówka xiaomi

Viomi Internet Refrigerator, bo tak brzmi pełna nazwa lodówki to dwudrzwiowa konstrukcja o całkowitej pojemności 450 litrów. Na drzwiach umieszczono 21-calowy wyświetlacz dotykowy IPS o rozdzielczości 1920 × 1080. Urządzenie obsłużymy także głosem. Do czego przyda nam się wyświetlacz na lodówce? Sprawdzimy temperaturę w środku, przeglądniemy katalog z milionem przepisów, odtworzymy muzykę, obejrzymy film, ale to nie wszystko. Dzięki współpracy z chińskimi marketami możemy zamówić, to czego brakuje nam w lodówce – oczywiście z dostawą do domu. Kilka kliknięć i gotowe. Po co stać przed otwartą lodówką i robić listę zakupów – wszystko można kupić od razu.

Szkoda, że nie możemy sobie kupić takiej lodówki Xiaomi w Polsce

lodówka xiaomi

Niestety tak jak wiele produktów Xiaomi – lodówka przygotowana została tylko na rynek chiński. Szkoda. Bardzo podoba mi się możliwość zakupu produktów z dostawą do domu. Cena, w jakiej można kupić lodówkę obecnie to 857 dolarów, co daje nam niecałe 3300 złotych. W sklepie Xiaomi Youpin do końca roku można ją kupić o ponad 300 dolarów taniej. Może kiedyś doczekamy się takich produktów i takich promocji w Polsce. Póki co pozostaje nam jedynie o tym marzyć.

Zobacz także: Mi Display – monitory od Xiaomi

Źródło: Xiaomi, Gizmochina

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Arkadiusz Stec

    Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.