Google w zeszłym roku zapoczątkowało erę swoich tańszych smartfonów – tak powstała seria Pixel 3a, która okazała się wyjątkowym sukcesem, a teraz czekamy na następców. Pixel 4a, a właściwie jego wygląd pojawił się w Sieci i w ten sposób poznaliśmy szczegóły, czego tak naprawdę spodziewać się od Amerykanów. Jakby nie patrzeć, to już design mówi nam wiele, w którym kierunku gigant z Mountain View chce zmierzać i naturalnie nie wszyscy będą zachwyceni.

Pixel 4a, czyli tańszy smartfon Google nowej generacji – poznajmy jego wygląd

Naturalnie nadal bazujemy na danych CAD, na których bazie wygenerowano to, co możecie podziwiać na powyższym filmie i poniższych grafikach. Pixel 4a stawia na wycięcie w wyświetlaczu na sam aparat do selfie, a więc wraca notch. To też najprawdopodobniej oznacza, że próżno oczekiwać Motion Sense w tym smartfonie. Dla niewtajemniczonych – to czujnik ruchu, który analizuje nasze gesty w powietrzu i zadebiutował on w Pixelu 4. Niemniej wraca czytnik linii papilarnych, choć nadal niezatopiony w wyświetlaczu, a na plecach urządzenia. Na nich też pojawia się wyspa z… pojedynczym aparatem. To ewidentnie przyszłoroczny trend.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Wymiary Pixela 4a (144,2 x 69,5 x 8,2 mm, 9 mm grubości z wyspą) zdradzają, że sam wyświetlacz nieznacznie urośnie do 5,7- lub 5,8-cali. Za to na pewno ucieszą się fani przewodowych słuchawek – odpowiednie gniazdo pozostaje na górnej krawędzi.

Zobacz też: Wikipedia obawia się odpowiedzialności za pośredniczenie w przekazywaniu treści.

Zagadką jest układ obliczeniowy, który wykorzysta Google. Teoretycznie sensownym wyborem mógłby być Snapdragon 765G, ale nie powinniśmy się dziwić, gdyby Amerykanie postawili na słabszą jednostkę. Sama premiera Pixela 4a zapewne nastąpi za kilka miesięcy, podczas niezapowiedzianego jeszcze Google I/O, tak jak to miało miejsce w zeszłym roku z Pixelem 3a. Ten model też poznaliśmy na bardzo długo przed właściwą prezentacją.

Źródło: 91mobiles, OnLeaks




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.