Cerberus to bardzo ciekawa aplikacja, której zadaniem jest chronienie smartfonów przed złodziejami. Niestety jej twórcy w ostatnim czasie popełnili bardzo duży błąd, bowiem okazało się, że dożywotnia licencja płatnej wersji Cerberusa w rzeczywistości starcza tylko na 8 lat. Gdy fakt ten wyszedł na jaw, w Sieci wybuchła prawdziwa afera, jednak osoby odpowiedzialne za opisywaną aplikację nie zamierzają się zreflektować i dalej brną w zaparte, tłumacząc się w pokrętny sposób. W dużym skrócie – według twórców Cerberusa nie ma nic złego w tym, że „dożywotnia” licencja tak naprawdę obowiązuje tylko przez 8 lat. Po wiadrze pomyj, jakie wylali na nich użytkownicy, firma objęła najgorszą z możliwych strategii.

Cerberus kasuje niepochlebne posty

Cerberus

Cerberus ucisza swoich użytkowników. No bo jak inaczej wytłumaczyć sytuację, w której tematy zakładane przez niezadowolonych klientów na forum pomocy znikają w tajemniczych okolicznościach? Wydaje mi się, że wytłumaczenie jest dość oczywiste. Nie da się ukryć, że taka strategia jest najgorszą z możliwych, bo w internecie nic nie ginie i taka praktyka zawsze prędzej czy później wychodzi na jaw.

Zobacz także: Oto pełna specyfikacja Samsunga Galaxy Note10 Lite, czyli smartfona, który nie ma już żadnych tajemnic

Nie można zapominać, że takie zachowanie jest też strzałem w stopę pod względem PR-owym. Sprawa nabiera coraz większego tempa, więc nie zdziwię się, jeśli Cerberus w końcu ulegnie i przywróci niezadowolonym użytkownikom prawdziwą dożywotnią licencję. Jest to bowiem jedyna opcja, by firma mogła wyjść z całej tej afery z twarzą.

Źródło: AndroidPolice

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.