Trzeba przyznać to już na starcie: Vivo się spóźniło. Miały to być pierwsze smartfony ze średniej półki oferujące łączność 5G. Minęło już sporo czasu, od kiedy Samsung zaprezentował swój średniopółkowy procesor z obsługą sieci najnowszej generacji. Mimo to Vivo zaprezentowało swoje smartfony pracujące pod jego kontrolą po prezentacji Redmi. I to mimo tego, że Snapdragon 765G miał swoją premierę zaledwie kilka dni przed wydarzeniem zorganizowanym przez Xiaomi.

Vivo X30 i X30 Pro

Pamiętajmy jednak, że to nie pierwszeństwo świadczy o sukcesie. Istotna jest tutaj jakość, cena i możliwości. Możliwe, że opóźnienia trwały tak długo, ponieważ producent postanowił dopieścić nawet najmniejszy detal pierwszych smartfonów z Exynosem 980. Przejdźmy więc do specyfikacji obydwu smartfonów:

  • 6,44-calowy wyświetlacz SAMOLED  2400 × 1080
  • Układ Exynos 980
  • 8 GB RAM
  • 128/256 GB pamięci wewnętrznej
  • Moduł główny 64 Mpix z przysłoną f/1.8
  • Szerokokątny 8 Mpix z przysłoną f/2.2 oferujący kąt widzenia 112°
  • Aparat portretowy 32 Mpix
  • Teleobiektyw 13 Mpix z 5-krotnym zoomem, który występuje tylko w wariancie Pro.
  • Aparat selfie 32 Mpix
  • 5G z obsługą SA i NSA
  • Trzyzakresowe Wi-Fi 2,4 Ghz; 5 GHz; 5,8 GHz
  • Android 9 z nakładką FunTouchOS 10
  • Bateria 4350 mAh z szybkim ładowaniem do 33 W

Zobacz też: Norwegia kolejnym krajem przychylnie patrzącym na Huawei

Jak widać, jedyną różnicą pomiędzy obydwoma smartfonami jest zoom optyczny. Ciekawym elementem jest jednak zastosowanie aparatu portretowego z tyłu urządzenia. Robienie zdjęć osób to jednak nie jest jego jedyna funkcja. Może on bowiem współpracować z modułem głównym, podnosząc szczegółowość fotografowanego obiektu. Jednak według opisu funkcja ta obejmuje jedynie zdjęcia Księżyca. Za Vivo X30 przyjdzie nam zapłacić 472 USD za wariant 128 GB i 515 USD za wersję 256 GB. Wersja Pro jest już zauważalnie droższa. Producent wycenił ją na 573 USD za wariant 128 GB i 616 USD za wersję 256 GB.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.