W dzisiejszych czasach wiele mówi się o zanieczyszczeniu oceanów czy globalnym ociepleniu i słusznie – są to niezwykle szkodliwe zjawiska, wobec których nie możemy być bierni. Niestety na słowach często się kończy i żadne działania nie są podejmowane. Na całe szczęście są osoby, dla których los Ziemi nie jest obojętny. Jedną z nich jest 25-latek z Holandii, którego autorskie urządzenie do oczyszczania oceanów już działa i odnosi pierwsze sukcesy.

Fundacja The Ocean Cleanup z pierwszymi sukcesami. Z oceanu zebrano już pierwsze śmieci

Dryfujące urządzenie The Ocean Cleanup, które wykorzystywane jest do zbierania śmieci

Fundacja The Ocean Cleanup poinformowała o pierwszych sukcesach w zbieraniu plastikowych śmieci z Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci. Przypomnijmy – pod nazwą tą ukrywa się ogromny wir na Oceanie Spokojnym, który wypełniony jest odpadami (ma on powierzchnię ponad 5 razy większą niż Polska!). Organizacja udostępniła zdjęcia ponad 60 worków śmieci, które wyłowiono z oceanu. Jest to świetna wiadomość dla projektu, szczególnie po niewielkich problemach z urządzeniem, które pojawiły się na samym początku prac. To oczywiście dopiero początek – już wkrótce wydobyta zostanie kolejna pula odpadów.

Zobacz też: Oto, jak przedstawia się polski rynek samochodów elektrycznych w 2019 roku.

Dyrektor generalny The Ocean Cleanup, Boyan Slat, poinformował, że wydobyte śmieci zostaną poddane recyklingowi. Z odzyskanych materiałów powstaną następnie produkty, z których zysk przeznaczony zostanie na dalsze prace fundacji. Trzymajmy zatem kciuki za kolejne sukcesy organizacji – działa ona w końcu na rzecz naszego wspólnego dobra.

Źródło: Business Insider

Michał Derej

Pasjonat technologii mobilnych, wielki fan Androida. Student informatyki na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Były moderator jednego z największych forów ogólnotematycznych w Polsce. Od kilku lat blogger.