Transfer Service jest nową usługę dla przedsiębiorstw, które chcą przenieść swoje dane z systemów do chmury. Ta nowa usługa działająca w ramach Dysku Google jest przeznaczona do transferu na dużą skalę w skali miliardów plików i petabajtów danych. Uzupełnia ona podobne usługi Google, które umożliwiają wysyłanie informacji do centrów danych za pośrednictwem urządzenia sprzętowego i FedEx lub automatyzację transferu danych z aplikacji SaaS do usługi Google BigQuery.

Dysk Google Transfer Service

Dysk Google Transfer Service

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Usługa Transfer Service zajmuje się całą ciężką pracą walidacji integralności danych podczas przenoszenia ich do chmury. Agent automatycznie radzi sobie z awariami i wykorzystuje tak dużo dostępnego pasma, jak to tylko możliwe, aby skrócić czas transferu. Aby to zrobić, wystarczy zainstalować go na serwerach firmowych, wybrać katalogi, które chcemy skopiować i pozwolić usłudze wykonać swoją pracę. Następnie możemy monitorować i zarządzać zadaniami transferowymi z konsoli Dysku Google.

Zobacz też: Twitter pracuje nad nowym, otwartym portalem społecznościowym

Oczywistym przypadkiem użycia do tego jest archiwizacja i odzyskiwanie plików po awarii. Jednak Google kieruje swoją nową usługę także do firm, które chcą przenieść swoje dane do zewnętrznych serwerów. Podobnie jak w przypadku większości najnowszych produktów związanych z Dyskiem Google, nacisk kładzie się tutaj na klientów korporacyjnych. Google chce ułatwić im przenoszenie swoich zadań do swojej chmury, co wiąże się również z przenoszeniem dużej ilości danych. W ostatnim czasie Gigant mocno się skupił na tym segmencie rynku i ma nadzieję podjąć na nim równą walkę z Microsoftem.

Źródło: TechCrunch




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.