Firmy z branży technicznej były już wcześniej uwikłane w skandale korupcyjne. Jednak rzadko na taką skalę. Telekomunikacyjny gigant Ericsson miał starcie z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości i SEC. Teraz będzie musiał zapłacić nieco poniżej 1,1 mld dolarów opłat za szeroko zakrojoną korupcję w kilku krajach, w tym w Chinach, Arabii Saudyjskiej i Wietnamie. Firma została oskarżona o naruszenie ustawy o praktykach korupcyjnych za granicą w latach 2000-2016. Polegało to na przekupywaniu urzędników, fałszowaniu dokumentów i kreatywnej księgowości.\

Ericsson oskarżony o korupcję

Ericsson oskarżony o korupcję

W międzyczasie SEC oskarżyła firmę Ericsson o przekupstwo, które miało miejsce w latach 2011-2017. Ugoda pozostawia firmę Ericsson w dużej mierze wolną od wyroków skazujących. Te z kolei mogłyby doprowadzić do nałożenia sankcji i innych surowych kar, chociaż jej egipski oddział przyznał się do naruszenia FCPA. Firma płaci około 520,6 mln dolarów DJ, podczas gdy pozostałe 539,9 mln dolarów trafia do SEC. Szef firmy Ericsson Borje Ekholm, który objął tę funkcję w styczniu 2017 roku, powiedział mediom, że uważa korupcję za coś całkowicie nie do przyjęcia.

Zobacz też: Dzielenie się ekranem w Messengerze trafia do pierwszych użytkowników

Następnie wskazał, że niektóre z zaangażowanych w nią osób to menedżerowie. Firma powiedziała również, że podjęła kroki w celu poprawy zarówno swojej etyki, jak i monitoringu. Umowa prawdopodobnie nie uszczęśliwi wszystkich. Zachowanie Ericssona trwało przez większą część dwóch dekad. Mimo to producent obiecał, że poradzi sobie z rozliczeniem za pomocą dostępnych funduszy. Warto tu zaznaczyć, że kara jest na tyle znacząca, że gdyby dotknęła innej firmy, to mogłoby się to dla niej skończyć tragicznie. Ciekawe więc czy taki los kiedyś spotka jakąś firmę?

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.