Gwint to tytuł oparty na fantastycznej minigrze, w którą mogliśmy grać w Wiedźminie 3. Tytuł ten niestety wkrótce zniknie z konsol obecnej generacji. Powodem, według CD Projekt Red, jest to, że gra jest dostępna na zbyt wielu platformach. Deweloper ogłosił, że wsparcie dla wersji Xbox One i PlayStation 4 gry zakończy się 9 grudnia. To oznacza, że nie będzie więcej aktualizacji, rozszerzeń ani treści dodatkowych. Tymczasem zakupy za prawdziwe pieniądze zostały już wyłączone. Obie wersje konsoli będą działać z ograniczoną funkcjonalnością do 9 czerwca.

Koniec Gwinta na konsolach

Koniec Gwinta na konsolach

Dzięki temu CD Projekt Red może skupić się na platformach, na których gra jest najbardziej popularna. Mowa tu o komputerach PC i smartfonach. Gwint na iOS właśnie wystartował, a wersja na Androida pojawi się już wkrótce.

Kiedy w 2017 uruchomiliśmy wersję GWINTA na konsole, naszym celem było zapewnienie jej użytkownikom takiego samego poziomu wsparcia, co graczom na PC. Premiera GWINTA na iOS sprawiła jednak, że liczba platform, które obsługujemy, zwiększyła się, a po premierze wersji na Androida — powiększy się jeszcze bardziej. Patrząc w przyszłość, zdaliśmy sobie sprawę, że nie będziemy w stanie w równym stopniu zapewniać wsparcia dla tylu różnych wersji Wiedźmińskiej Gry Karcianej. 

— Napisała firma w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej.

Zobacz też: Trump przekonał NATO, że Huawei jest niebezpieczny

Nie oznacza to jednak, że osoby grające na konsolach zostaną pokrzywdzone. Od 9 grudnia do 9 czerwca, ci z nich, którzy chcą dalej grać w Gwinta, będą mogli przenieść swoje postępy na wersje PC lub smartfonową. Oczywiście pod warunkiem, że posiadają konto GOG. Gracze będą mogli przenieść niemal wszystkie dane. Wyjątkiem jest tu jedynie pył meteorytowy w przypadku grających na konsoli Sony. Wydawca zaleca wydanie go na inne przedmioty, które już mogą zostać przeniesione.

Źródło: Playgwent

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.