We wtorek grupa rodziców złożyła pozew zbiorowy przeciwko TikTok o rzekome zbieranie i ujawnianie danych i informacji osobowych ich nieletnich dzieci. W środę spółka holdingowa ByteDance szybko i cicho załatwiła pozasądowe roszczenia. Gary Klinger, główny radca prawny ByteDance, odmówił skomentowania warunków umowy. Jednak potwierdził, że sprawa została rozstrzygnięta.

TikTok miał problemy z rodzicami

TikTok pozew rodzice

Rzecznik TikTok stwierdził, że firma zaprzecza większości skarg przeciwko niej. Dodaje jednak, że osiągnęła porozumienie z rodzicami.

TikTok jest mocno zaangażowany w ochronę danych swoich użytkowników. Zwłaszcza tych młodszych. Chociaż nie zgadzamy się z wieloma zarzutami przedstawionymi w skardze, pracowaliśmy z zaangażowanymi stronami. Cieszymy się, że doszliśmy do rozwiązania tych kwestii.

— Powiedział.

Zobacz też: Darmowy prezent na Mikołajki w Orange na kartę

Powództwo twierdzi, że aplikacja TikTok nie wdrożyła środków uniemożliwiających młodszym dzieciom korzystanie z popularnego oprogramowania do wymiany plików wideo. Zgodnie z ustawą o ochronie prywatności dzieci w Internecie (COPPA) strony i aplikacje internetowe muszą ograniczać użytkownikom poniżej 13 roku życia możliwość tworzenia kont internetowych bez zgody rodziców. Serwis rzekomo tego nie zrobił. Ponadto, podczas tworzenia kont dla aplikacji, użytkownicy są proszeni o podanie danych osobowych. Zaliczają się do nich nazwiska, numeru telefonu, adresu e-mail i zdjęcia. Wprowadzone informacje są wykorzystywane do utworzenia profilu, który jest domyślnie publicznie dostępny. Zgłaszający twierdzili również, że w okresie od grudnia 2015 roku do października 2016 roku TikTok zebrał dane lokalizacyjne użytkowników aplikacji. Od tego czasu serwis zmienił aplikację tak, że jeśli użytkownicy podadzą, że są poniżej 13 roku życia, nie mogą wprowadzać żadnych informacji do swojego profilu.

Źródło: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.