Nagrywanie w 4K to za mało dla Samsunga Galaxy S11

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-12-05

Niektórzy rywale Samsunga naprawdę podnieśli poprzeczkę w walce o najlepszego smartfona fotograficznego. Obecnymi liderami w tej dziedzinie są Xiaomi Mi Note 10 i Huawei Mate 30. Co zabawne główny aparat tego pierwszego jest produkowany właśnie przez Samsunga. Jeśli chodzi o nagrywanie filmów to i w tej kwestii Samsung nie może liczyć na pozycję lidera. Tutaj niepodzielnie króluje iPhone 11 Pro Max. Nadszedł więc czas, aby koreański gigant pokazał im, kto tu rządzi.

Galaxy S11 z nagrywaniem 8K

Galaxy S11 z nagrywaniem 8K

Wszystkie plotki, które do tej pory słyszeliśmy na temat Samsunga Galaxy S11, sugerują, że będzie to fotograficzna bestia. Według plotek smartfon ten będzie nagrywał filmy w oszałamiającej rozdzielczości 8K. I nie tylko one to potwierdzają. Stoi za tym cała masa przesłanek. Pierwsza wskazówka sugerująca taką możliwość pojawiła się, gdy ogłoszono procesor Exynos 990. To układ, który będzie napędzał Galaxy S11. Oferuje on możliwość nagrywania wideo 8K z prędkością 30 klatek na sekundę. Kolejną jest fakt, że kilka tygodni temu wyciekły informacje dotyczące aplikacji aparatu smartfona. W nich także odnaleziono wzmianki o nagrywaniu w 8K.

Zobacz też: Poznaliśmy prawdopodobną nazwę drugiej generacji Galaxy Buds

Galaxy S11 ma być wyposażony w podstawową kamerę o rozdzielczości 108 MPix. To ten sam moduł, który znamy z obecnego króla fotografii mobilnej, czyli Xiaomi Mi Note 10. Nie zabraknie także potężnego, bo aż 5-krotnego zoomu optycznego. Co ważniejsze moduł zmiennoogniskowy będzie również miał wsparcie dla optycznej stabilizacji obrazu. Niestety, Samsung nie zamierza oficjalnie potwierdzić żadnych informacji aż do przyszłego roku. Istnieje szansa, że firma zaprezentuje swój najnowszy smartfon w lutym podczas targów MWC.

Źródło: Sammobile






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x