USA chce odciąć Huaweia od wszystkich zagranicznych dostawców

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-12-02

Według Reutersa rząd USA próbuje nadać większą wagę swojej słynnej czarnej liście. Ma to na celu zablokowanie działalności chińskiego giganta Huawei. Jak zapewne wiecie, w maju ubiegłego roku Departament Handlu USA zablokował Huawei Technologies. Wszystko to pod pretekstem bezpieczeństwa narodowego. Ta akcja pozwoliła rządowi USA ograniczyć współpracę pomiędzy firmami amerykańskimi a grupą chińską.

USA chce kontrolować zagranicznych dostawców

USA chce kontrolować zagranicznych dostawców

Jednakże zgodnie z obowiązującymi przepisami, kluczowi partnerzy zagraniczni i łańcuchy dostaw pozostają poza zasięgiem władz USA. Należą do nich między innymi grupa ARM, która dostarcza patenty na procesory do Huawei HiSilicon. Administracja prezydenta Donalda Trumpa chce teraz wprowadzić zmiany do dwóch kluczowych zasad. Te mogłyby rozszerzyć uprawnienia USA, co umożliwiłoby zablokowanie współpracy z Huaweiem zagranicznym dostawcom. Oczywiście pod warunkiem, że Departament Handlu dokona proponowanych zmian zasad. Pozwoli to władzom amerykańskim regulować sprzedaż elementów niewrażliwych. Takie jak chipy do smartfonów, produkowane za granicą przy użyciu amerykańskiej technologii własności, oprogramowania lub komponentów.

Zobacz też: Autentyczne zdjęcia PlayStation 5 w wersji deweloperskiej wyciekły do sieci

Zmiany te stanowiłyby znaczne poszerzenie zasięgu kontroli eksportu USA i zostałyby źle przyjęte przez amerykańskich sojuszników i firmy amerykańskie.

— Powiedział prawnik handlowy Waszyngtonu Doug Jacobson.

Krok ten uderzyłby bowiem nie tylko w Huaweia, ale także amerykańskie firmy lub takie korzystające z technologii z USA. W konsekwencji tego niemal cała technologia na świecie będzie uzależniona od Stanów Zjednoczonych, które będą mogły pozbawić do niej dostęp innym krajom. Stan ten jest niezwykle niebezpieczny. Jeśli Ameryka nie zrezygnuje z takich kroków, to najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie szybki rozwój wolnych technologii w reszcie świata, tak aby odciąć się od zagrożeń wynikających z kontroli USA. Trzeba przyznać, że włodarze fundacji Risc-V mieli nosa, przenosząc ją do Szwajcarii. Możliwe, że za kilkanaście lat to właśnie ich architektura będzie wiodącą na świecie. Jednak nie z przyczyn wyższości technologicznej, a z powodów czysto politycznych.

Źródło: Gizchina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x