Huawei boi się transmisji rozprawy ekstradycyjnej córki założyciela

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-11-29

Dyrektor finansowy Huawei Meng Wanzhou stanie w styczniu w obliczu przesłuchań w sprawie ekstradycji. Jej prawnicy złożyli specjalną prośbę. Nie chcą, żeby ta rozprawa była nadawana w telewizji. Wszystko z powodu obawy, że może to przyciągnąć uwagę Donalda Trumpa. Minął prawie rok, od momentu, kiedy córka założyciela Huaweia została aresztowana w Kanadzie na prośbę Stanów Zjednoczonych. Podobno oszukiwała banki do przeprowadzania transakcji, które naruszały sankcje USA wobec Iranu.

Huawei boi się ingerencji Trumpa w sprawie Meng Wanzhou

Huawei córka rozprawa Trump

Prawnicy Meng powiedzieli, że udział telewizji w sprawie zwiększy ryzyko interwencji Donalda Trumpa. Po jej aresztowaniu prezydent powiedział, że na pewno zainterweniuje, jeśli uzna to za konieczne. Podkreślił, że zrobi to by pomóc w zabezpieczeniu transakcji handlowej z Chinami lub jeśli leży to w interesie bezpieczeństwa narodowego USA, choć od tego czasu nie powiedział nic więcej na ten temat. Zabrzmiało to jednak, jakby córka założyciela firmy była zakładnikiem Stanów Zjednoczonych. W dokumentach sądowych zespół obrony Meng napisał:

nadawanie w telewizji przesłuchań zwiększa ryzyko, że Prezydent Stanów Zjednoczonych ponownie zainterweniuje w sprawie pozwanego, co w tym przypadku jest zarówno groźne, jak i zastraszające.

Zobacz też: Koniec adresów IPv4 w Europie – czas na IPv6

Zespół dodał, że Meng Wanzhou zasługuje na ochronę sądu, ponieważ zainteresowanie mediów na sprawę było przytłaczające. Ponowne zwrócenie uwagi Trumpa mogłoby sprawić, że wywrze on nacisk na sąd i tym samym negatywnie wpłynąć na przebieg rozprawy.

Jej każdy ruch jest analizowany przez media, od jej prawnych zgłoszeń po ubrania, które nosi.

— powiedzieli jej prawnicy.

Przesłuchanie w sprawie ekstradycji Meng rozpoczyna się 20 stycznia. Oczywiście celem tego typu oświadczeń nie jest to, aby Trump nie dowiedział się o rozprawie z mediów. W końcu o samej tej prośbie zrobiło się bardzo głośno i prawnicy byli tego świadomi. Liczą oni raczej, że tego typu deklaracja zniechęci prezydenta USA do mieszania się do sprawy, lub przynajmniej przedstawi jego potencjalne zaangażowanie w negatywnym świetle.

Źródło: TechSpot






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x