Jeśli korzystaliście ze swojego konta na Twitterze lub Facebooku, aby zalogować się do innej aplikacji w telefonie, niektóre z Waszych danych osobowych mogły zostać wykradzione. Twitter opublikował na swojej stronie internetowej informację, że niektórzy zewnętrzni programiści mogli skorzystać z zestawu do tworzenia oprogramowania o nazwie oneAudience, aby adres Twój e-mail, nazwę użytkownika oraz ostatni tweet. Facebook oświadczył, że także padł ofiarą oszustwa oneAudience i planuje wydać podobne zawiadomienie dla swoich użytkowników.

Logowanie przez Facebooka i Twittera jest niebezpieczne

Facebook twitter logowanie

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

 

Twitter wyjaśnia, że podatność nie jest w samym Twitterze, ale raczej brak izolacji pomiędzy SDK w aplikacji. Podobnie sytuacja ma się z resztą w przypadku Facebooka. Firma dodaje, że nie ma dowodów sugerujących, że ktoś wykorzystał tę kwestię do przejęcia kontroli nad czyimś kontem. Mimo to ostrzega, że taka możliwość istnieje. Twitter dodaje, że skontaktował się zarówno z Apple, jak i Google w tej sprawie. Zauważa jednak, że nie ma dowodów sugerujących, że problem dotyczy także użytkowników iOS. Woli jednak dmuchać na zimne. Na końcu serwis stwierdził, że planuje skontaktować się z każdym, kto został dotknięty problemem.

Zobacz też: Apple i Intel łączą siły w wojnie patentowej

Jeśli chodzi o Facebooka, rzecznik firmy powiedział, że do wyjaśnienia sprawy wyłączono dostęp do logowania z wszelkich aplikacji, które naruszyły jego zasady. Gigant społecznościowy planuje powiadomić 9,5 mln osób, że ich dane zostały potencjalnie narażone na szwank. Problem nie wydaje się to tak duży. jak zeszłoroczne nadużycie danych Cambridge Analytica. Mimo to potencjalna ekspozycja danych osób może być jeszcze jednym czynnikiem, który osłabia wiarę ludzi w zdolność Facebooka do zachowania bezpieczeństwa ich danych osobowych. Warto jednak jeszcze raz podkreślić, że w tym wypadku serwis za nic nie odpowiada. Problem tym razem nie stoi po jego stronie.

Źródło: Engadget




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.