Huawei Nova 5T Pro nadchodzi – smartfona ujawnia… Google

Łukasz Pająk Newsy 2019-11-24

Każdy dobrze wie, że Huawei nie ma dzisiaj lekkiego życia. Ataki ze strony Stanów Zjednoczonych, odwzajemniane przez Chińczyków, odbijają się na sprzedaży smartfonów tego producenta. Potwierdzają to opublikowane wczoraj europejskie wyniki, które ewidentnie nie są takie, jakich się spodziewaliśmy rok temu. Rozpędzony Huawei drastycznie zwolnił, choć w ogólnym rozrachunku utrzymał swoje miejsce, oddalając się od trzeciego Apple. Niemniej nowe modele od Chińczyków dzisiaj to swego rodzaju reprodukcja i Huawei Nova 5T Pro najprawdopodobniej nie będzie innym, choć Google wprowadza trochę zamieszania.

Google pokazało Huawei Nova 5T Pro, ale prawdopodobnie z błędami

Huawei Nova 5T

Niedawno wprowadzony do Polski model Nova 5T, którego recenzji możecie się dzisiaj spodziewać, to nic innego jak Honor 20 w przebraniu. Tym samym w przypadku Huawei Nova 5T Pro możemy się domyślać, że będziemy mieć do czynienia z Honorem 20 Pro w innym malowaniu. Problem pojawia się, gdy spojrzymy na specyfikację, którą podało Google w ramach swojego programu Android Enterprise:

huawei nova 5t pro wyglad specyfikacja google

Taki smartfon z 5,5-calowym wyświetlaczem niewątpliwie byłby bardzo łakomym kąskiem. W końcu topowa specyfikacja Honora 20 Pro w połączeniu z tak małym ekranem to spełnienie marzeń dla wielu osób. Niestety, ale nie mamy pewności, czy Huawei faktycznie powtórzy to, co zrobił z Nova 5T i Honorem 20, czy też po prostu któryś z pracowników Google popełnił błąd, uzupełniając tabelę dla powyższego modelu. Swoją drogą strona cały czas jest dostępna, więc ciężko mówić o pomyłce w kwestii istnienia samego smartfona.

Zobacz też: Jak to jest z tą zieloną energią w Polsce?

Wszystko zapewne się wyjaśni w najbliższych dniach, gdy faktycznie Huawei Nova 5T Pro ujrzy światło dzienne, a my zweryfikujemy postępowanie Chińczyków i Amerykanów. Moim skromnym zdaniem, trzymajmy się wersji, że ten smartfon to przemalowany Honor 20 Pro.

Źródło: GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x