Google to tak ogromna firma z tak szerokim ekosystemem, że nietrudno się domyślić, iż często jest celem ataków. W końcu znalezienie luki w zabezpieczeniach pozwala teoretycznie zaatakować miliony użytkowników. Amerykanie muszą być świadomi zagrożenia i dbać o bezpieczeństwo swojego kodu. Naturalnie nie ma zabezpieczeń, których nie da się złamać, więc wiele firm stosuje swego rodzaju zabezpieczenie – jeśli haker znajdzie błąd, to może go zgłosić Google, aby zarobić. Teraz te nagrody są jeszcze wyższe, co poniekąd może świadczyć o pewności Amerykanów.

Złam zabezpieczenia Androida i zarób 1,5 miliona dolarów

Eksperyment w Google Chrome

W tym roku Google już zwiększyło nagrody za złamanie zabezpieczeń między innymi Chrome OS i Sklepu Play, teraz przyszedł czas na Androida. Nowością w zestawieniu przygotowanym przez Amerykanów jest przedstawienie możliwości zdalnego ominięcia zabezpieczeń jednostki Pixel Titan M, stosowanego od Pixela 3 w górę. Ta pozycja została wyceniona na milion dolarów, ale można ją zwiększyć o 50%, gdy sytuacja tyczy się konkretnych wydań deweloperskich Robocika. Jeśli jednak uda się wyłącznie uzyskać zaszyfrowane dane w ramach wspomnianego chipu, to można liczyć na 500 tysięcy dolarów. Innym, istotnym punktem w nagrodach Google jest zalezienie możliwości ominięcia ekranu blokady – w tym wypadku haker może otrzymać 100 tysięcy dolarów. Naturalnie kwota niższa z oczywistych względów – zagrożenie jest mniej istotne, gdy należy mieć fizyczny dostęp do urządzenia.

Zobacz też: Czytnik ebooków od Xiaomi – czy Mi Reader pokona Kindle?

Warto też pamiętać, że przy każdej kwocie jest informacja o nagrodzie do X dolarów, czyli pojawiają się poboczne wyceny potencjalnej szkodliwości luki w zabezpieczeniach. Jeśli jednak jesteście zainteresowani, to odsyłam Was na stronę Google, gdzie w szczegółach poznacie wszelkie nagrody związane z wykrywaniem nieprawidłowości bezpieczeństwa Androida.

Źródło: Android Police

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.