samsung galaxy one note s polaczenie

Samsung Galaxy One – skoro Galaxy S11 ma być „normalny”, to inaczej firma zaszaleje

Newsy

Samsung, podobnie jak wiele innych czołowych firm, wydaje swoje flagowe smartfony w ramach zasady Tick-tock, czyli modelu stworzonego przez Intela. Z tą różnicą, że na rynku mobilnym nie odnosi się ona do procesu technologicznego i architektury, a do rewolucji i ewolucji w kolejnych generacjach, a więc latach. Galaxy S10 był tą rewolucją, podczas gdy Galaxy S11 ma być ewolucją, teoretycznie drobnymi ulepszeniami. Jednak Samsung może nie ograniczać się tylko do tej serii. Niewykluczone, że powstanie nowa o roboczej nazwie Galaxy One, stanowiąc unifikację dwóch flagowych rodzin lidera mobilnego rynku.

Samsung Galaxy One urzeczywistnieniem połączenia Galaxy S i Galaxy Note?

samsung galaxy one note s polaczenie

Ostatnio mogliście przeczytać o tym, co zaoferuje aparat Galaxy S11 za sprawą ukrytych oznaczeń w kodzie aplikacji. Tym samym cały czas potwierdza się model rozwoju Samsunga, gdy tymczasem do Sieci trafia powyższy prototyp, stanowiący rozwinięcie ekranów-wodospadów. Zakrzywienie na każdą krawędź i… połączenie Galaxy Note i Galaxy S. O takiej wersji wydarzeń słyszymy już od stosunkowo dawna, ale wciąż nie chce ona się spełnić. Rozwiązaniem niejako ma być Galaxy One, który teoretycznie ma być urzeczywistnieniem powyższej wizji. Tak przynajmniej twierdzą plotki, bo taki model początkowo ma być dostępny równolegle z Galaxy S11.

Nie przegap
Gry na HMS – jak wyglądają możliwości AppGallery i innych sklepów?
gry hms huawei call of duty pubg fortnite apex legends mobile
Kontynuujemy przygodę z Huawei Mobile Services. Jest to niejako nasza misja, w której chcemy pokazać, jak wygląda życie bez Usług Google. W ostatnim artykule dotyczącym aplikacji bankowych słusznie zauważyliście w komentarzach, że widać zmiany oraz rosnące zainteresowanie AppGallery. W takim razie w kolejnym kroku pojawiają się gracze. Czy gry w sklepie Huawei są godne uwagi? […]

Zobacz też: Huawei też chce mieć swoją Motorolę razr.

Niemniej zainteresowani Galaxy One muszą uzbroić się w cierpliwość. O ile nadchodzące flagowce Samsunga zaoferują tradycyjnie zakrzywione wyświetlacze, tak na wodospad prawdopodobnie musimy zaczekać do końca przyszłego roku. Tak jak miało nie być Galaxy Note10, tak teraz pojawiają się pogłoski, jakoby Galaxy Note11 miał nie ujrzeć światła dziennego. Z racji, że są to plotki, to tylko miejcie gdzieś z tyłu głowy taką ewentualność, która nie musi iść w parze z pojawieniem się omówionego patentu w sprzedaży.

Źródło: Tomsguide, Letsgodigital






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x