W ostatnich miesiącach, a może nawet latach Facebook stał się portalem społecznościowym, ale głównie w relacji użytkownik-firmy. Oczywiście w dużej mierze zależy od tego, kto jak prowadzi swoje konto, ale ogólnie rzecz biorąc, to na portalu założonym przez Marka Zuckerberga jesteśmy zalewani różnorakimi filmami i postami sponsorowanymi, które mają się nam spodobać. Do tego dodajmy wydarzenia, którymi są zainteresowani nasi znajomi, a gdzie się podziały zdjęcia? Naturalnie odpowiedź jest prosta – powędrowały na Instagrama. Jednak Facebook chce to poniekąd odmienić, tworząc sekcję popularnych zdjęć.

Popularne zdjęcia – Facebook chce być bardziej jak Instagram

facebook popularne zdjecia aplikacja aktualizacja

Amerykanie zdecydowali się na testy funkcjonalności, którą można określić jako popularne zdjęcia. Od października wybrane osoby mogły zauważyć, że wybierając fotografię, nie otworzą się komentarze i reakcje, a specjalna sekcja, która była dotychczas znana głównie z filmów. Czarne tło, zmniejszona i szara czcionka mają skupić naszą uwagę właśnie na zdjęciach, które są wyświetlane jedne za drugim, bez pobocznych typów postów. Naturalnie nietrudno się domyślić, że od czasu do czasu pojawią się też reklamy, bo Facebook musi zarabiać. Niemniej faktycznie założenia Amerykanów nie są na tę chwilę znane.

Zobacz też: Wydrukowana z drukarki 3D broń też jest nielegalna w USA.

Nie wiemy też, kiedy gigant społecznościowy zdecyduje się na wdrożenie popularnych zdjęć dla wszystkich użytkowników. Być może jest to część innych przemian Facebooka, które pojawiły się w formie testów u wybranych osób w ostatnim czasie. Wspomnijmy na przykład o możliwości ukrywania zbędnych zakładek na pasku skrótów lub zupełnie przemodelowane menu w aplikacji. Amerykanie ewidentnie czegoś szukają lub… kilka pomniejszych projektów uruchomiono równolegle.

Źródło: Android Police, TechCrunch

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.