Plotki się nie potwierdziły – Huawei Mate X trafił do sprzedaży

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-11-15

Dwa dni temu pisałem o plotkach sugerujących, że sklepowa premiera Huawei Mate X zostanie przesunięta. Mimo że podkreśliłem na końcu, że nie jest to nic pewnego, to teraz biję się w pierś: informacja ta nie była prawdziwa. Huawei Mate X zgodnie z planem trafił do sprzedaży. Przy okazji rozszedł się błyskawicznie. Producent natomiast podał już datę, kiedy kolejna partia tych składanych smartfonów trafi na sklepowe półki.

Huawei Mate X już w sprzedaży

Huawei Mate X w sprzedaży

Huawei wprowadził dziś na rynek pierwszą partię składanego smartfona Mate X 5G. Miało to miejsce o godzinie 10:08 rano czasu lokalnego w Chinach, czyli o 3:08 nad ranem w Polsce. Urządzenie to sprzedało się niezwykle dobrze. Nie minęła nawet minuta, a już rozeszły się wszystkie egzemplarze. Z drugiej strony według doniesień pierwsza partia składała się z wręcz symbolicznej liczby sztuk. Chińska firma potwierdziła, że następna sprzedaż Mate X 5G odbędzie się 22 listopada. Warto jeszcze rzucić okiem na specyfikację tego urządzania:

  • 8-calowy składany wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 2480 × 2200 pikseli w stanie rozłożonym, który się składa w 6,6-calowy wyświetlacz przedni o rozdzielczości 2480 × 1148 pikseli i 6,38-calowy wyświetlacz tylny o rozdzielczości 2480 × 892
  • Układ Kirin 980
  • 8 GB RAM
  • 512 GB pamięci wewnętrznej
  • Poczwórny aparat z sensorem głównym 40 Mpix, teleobiektywem 8 Mpix z3-krotnym zoomem optycznym i 45 krotnym hybrydowym, szerokokątny 16 Mpix i ToF.
  • Obsługa 5G
  • Bateria 4500 mAh z szybkim ładowaniem do 55 W, dzięki któremu bateria w 30 minut ma być naładowana do 85%

Zobacz też: Kolejne badania potwierdzają użyteczność Apple Watch w wykrywaniu problemów kardiologicznych

Na Vmall Huawei Mate X 5G z 8 GB pamięci operacyjnej trafił do sprzedaży 16,999 Yuan (~2,420 USD). Klienci Mate X mogą wydać 2.699 Yuan (~384 USD), aby skorzystać z rocznego ubezpieczenia ekranu na składany wyświetlacz. Nie jest to mało, jednak biorąc pod uwagę wrażliwość tego elementu, to warto doliczyć tą kwotę do ceny końcowej.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x