Krótka historia Nokii – od fabryki kabli do szklanych smartfonów

Mateusz Nowak Newsy 2019-11-12

Każdy producent elektroniki ma lepsze i gorsze momenty w trakcie swojej obecności na rynku. Historia Nokii jest jednak o tyle ciekawa, że fińskie telefony są wręcz kultowe. Swego czasu użytkownicy oceniali je jako najlepsze z najlepszych. Był też moment, gdy wydawało się, że Nokia na zawsze zniknie z branży komórkowej, jednak marka finalnie wciąż jest obecna na rynku. Jak zaczynała fińska legenda, jakie odkrycia zaprowadziły ją na szczyt, a które decyzje były bliskie doprowadzenia jej do upadku? Przypominamy historię Nokii.

Historia Nokii zaczyna się w latach ’90

Fredrik Idestam, współzałożyciel Nokii, był osobą ceniącą postęp i technologię. Atrybuty te stosował jednak w branży, która z elektroniką miała wspólnego niewiele – w 1865 roku otworzył papiernię. Nazwy Nokia użyto w roku 1871, w wyniku współpracy Idestama z przyjacielem, Leo Mechelinem. Panowie nie byli jednak we wszystkim zgodni i kiedy Idestam przeszedł na emeryturę, szyldem Nokii sygnowano różne biznesy, m.in. produkcję kabli czy respiratorów. Z czasem coraz bliżej było fińskiej firmie do telefonów, a pierwsze z nich powstały po 1980 roku.

W 1992 roku powstał pierwszy mikrotelefon od Nokii. Model 1011 umożliwiał nieprzerwaną rozmowę przez 1,5 godziny i czas czuwania 15 godzin. 1997 rok to już Nokia 6110, pierwsza z kultową grą Snake. Kolejny model oznaczony numerem 7110 obsługiwał już podczerwień, WAP czy SMS-y. Na przełomie wieków Finowie stali się światowym liderem w produkcji telefonów komórkowych.

Złoty okres w historii marki

Po 2000 roku Nokia regularnie wydawała na rynek bardzo wiele telefonów, które były cenione przez użytkowników za jakość wykonania oraz czas pracy na baterii. Skoro jesteśmy przy przełomie wieków, nie sposób nie wspomnieć o legendarnej, pancernej Nokii 3310, która zadebiutowała w 2000 roku. Model ten doczekał się dwa lata temu drugiej generacji.

historia nokii

Dużą popularnością cieszyły się Nokie z serii N i E. Fiński producent tworzył też telefony kierowane do grup użytkowników o konkretnych wymaganiach, np. z dopiskiem XpressMusic czy Navigator. Ważną rolę w dotykowych telefonach od Nokii odegrał Symbian – mobilny system, na który tworzono aplikacje w językach Java czy C++. Symbian był konsekwentnie rozwijany, ale w 2009 roku po raz pierwszy Nokia odnotowała straty.

Zdaniem wielu osób, firma przespała przełomowy moment w dziejach i nie mogła później nadrobić tego, co straciła. Gdy na rynek zaczęły trafiać smartfony od konkurencji, sentyment użytkowników do Nokii stopniowo schodził na dalszy plan. Symbiana, który nie przystawał już w pełni do współczesnych czasów, miał zastąpić system MeeGo. Projekt był współtworzony z Intelem, ale finalnie wydano tylko dwa urządzenia z tym oprogramowaniem. Szkoda, być może historia Nokii w tym miejscu zanotowałaby pozytywny zwrot.

Asha OS, smartfony z Windowsem i nieudany romans z Androidem

Nokia nie podążała za trendami tak, jak konkurencja. W większym stopniu stawiała na klasyczne telefony, później promowała urządzenia z serii Asha. Były one czymś pomiędzy zwykłym telefonem a smartfonem: wyposażone w ok. 3,2-calowe dotykowe ekrany oporowe i system operacyjny Asha OS, podobny do Symbiana. Bolączką były słabe aparaty i niedostosowanie rozdzielczości wyświetlaczy czy ilości pamięci do szybko zmieniających się trendów. Jeśli chodzi o aplikacje, to oferta Nokia Store w porównaniu z Google Play wyglądała śmiesznie.

historia nokii

Okolice roku 2013 roku to rozwój Androida, ale też jego bolączki. Na tańszych i słabszych urządzeniach, zdaniem wielu system działał bardzo kiepsko. Tu pojawiła się szansa dla Nokii. Smartfony z Windows Phone miały być prostsze w obsłudze i lepiej zoptymalizowane od konkurencji z zielonym ludzikiem. Hitem u operatorów stała się Lumia 520. W sklepach smartfon był dostępny za ok. 600 zł i dobrze go oceniano, podczas gdy telefony z Androidem w tej cenie zazwyczaj miały problem, czy to z płynnością działania, czy z jakością wykonania.

Czytaj także: Nakładki na Androida – wady, zalety, różnice

Deweloperzy nie tworzyli na Windowsa aplikacji tak chętnie, jak w przypadku Androida. Gdy Nokia w końcu zdecydowała się na produkcję smartfonów z systemem od Google, zrobiła to w najgorszy możliwy sposób. Zaprezentowana w 2014 roku Nokia X łączyła najgorsze cechy Androida i Windows Phone. Smartfon działał na podstawie zasobożernego Androida, jednak system zmodyfikowano, usuwając z niego usługi Google i dodając własną warstwę graficzną, okienka podobne do tych z Windows Phone. Do tego nie najlepsze parametry i wygórowana cena – to się nie mogło dobrze skończyć.

Najnowsza historia Nokii

Microsoft w pewnym momencie wykupił dział mobilny Nokii. Produkowane telefony były podobne do tych wcześniejszych, jednak miały logo korporacji znanej z produkcji systemu Windows. Działalność technologiczna Microsoft Mobile została wkrótce sprzedana. Na gruncie zawirowań z prawami do kultowej nazwy i loga oraz przewidywaniu ostatecznego końca marki, powstała firma HMD Global. Moment ten datuje się na 2016 rok. HMD ściśle współpracuje z Google. To właśnie HMD Global wydaje obecnie telefony sygnowane marką Nokia. Po trudnych początkach Finom ponownie udało się zaistnieć na rynku urządzeń mobilnych. Prawami do marki operuje więc wspomniane HMD, a czym zajmuje się dawna Nokia? Pracują w niej specjaliści z zakresu sieci komórkowych, którzy pracują nad rozwojem technologii łączności.

Najnowsze Nokie są cenione za jakość wykonania. Nawet w prostszych modelach HMD często decyduje się na użycie aluminium czy szkła, a jeśli już stosuje się plastik, to jest on świetnie spasowany. Powrócono do tradycyjnego nazewnictwa składającego się z nazwy Nokia i liczby. Nikt też już nie eksperymentuje z systemem operacyjnym. Wszystkie Nokie od HMD mają niemal czysty system objęty programem Android One. Postępy poczynione przez konkurencję w trudnych dla Nokii czasach spowodowały jednak, że nie wróciła ona do dawnej roli lidera w branży. Wielu recenzentów zarzuca także współczesnym Nokiom zbyt wygórowaną cenę jak na oferowane specyfikacje.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x