Wyciekły dowody na nieczyste zagrywki Facebooka

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-11-07

Wyciekły dokumenty, które dowodzą, że Facebook wykorzystuje swoją kontrolę nad danymi użytkowników. Portal robi to, aby zapewnić sobie przewagę nad potencjalnymi konkurentami. Jednocześnie bada różne sposoby przedstawiania ich jako poważny wysiłek na rzecz ochrony prywatności użytkowników. Oznacza to, że największy na świecie portal społecznościowy zawdzięcza swoją dominującą pozycję niekoniecznie czystym zagraniom.

Dowody przeciwko Facebookowi

Dowody przeciwko Facebookowi
Ostatnio Kongres poprosił duże firmy technologiczne o dostarczenie wewnętrznych dokumentów. Miały one posłużyć do inspekcji antymonopolowej. W przypadku Facebooka prawodawcy chcą wiedzieć więcej na temat tego, w jaki sposób jego dane o użytkownikach przyczyniły się do jego rozwoju. Obecnie NBC News opublikowało 7000 stron e-maili, notatek i prezentacji, w tym 1200 stron wysoce poufnych informacji. Pokazują one, że prezes Mark Zuckerberg i jego zespół zarządzający mieli zaaranżowane plany wykorzystania danych o użytkownikach przeciwko konkurentom. Jednocześnie dając całkowity dostęp do nich firmom, które pomogłyby wzmocnić i rozszerzyć władzę i zasięg Facebooka.

Zobacz też: Świetnie, że Apple wprowadza zmiany, ale ich komunikacja też jest ważna

Dokumenty pochodzą z pozwu wniesionego w 2015 roku przez Six4Three, twórcę aplikacji fotograficznej bikini Pikinis. Stracił on dostęp do danych użytkowników Facebooka w wyniku zmian polityki, które zostały ogłoszone w 2014 roku. Wypełniają one część luk we wcześniej ujawnionych dokumentach opisujących strategię Facebooka stosowaną w latach 2012-2015. Nie jest tajemnicą, że dane użytkowników to duży biznes dla portali społecznościowych. Jednak wewnętrzna komunikacja pomiędzy pracownikami giganta ujawnia kilka decyzji o wykorzystaniu ich przeciwko konkurentom. Odbyła się nawet wewnętrzna debata na temat zawarcia specjalnej umowy o dzieleniu się danymi z Apple w celu zwiększenia wiarygodności. Według niektórych dokumentów Facebook oferował Amazonowi nieograniczony dostęp do danych użytkowników w czasie, gdy ten ostatni wydawał duże ilości pieniędzy na reklamę na Facebooku. To tylko dwa przykłady z dość długiej listy.  Co ciekawe, na początku tego roku Zuckerberg nakreślił plan firmy dotyczący przyszłości zorientowanej na prywatność.

Źródło: TechSpot






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x