Tak, tak, kolejny wpis, w którym wytykane są błędy Google, a właściwie ich smartfona, tym razem Pixela 4 XL. Już wam zdradzę, że wytrzymałość tego modelu nie jest najlepsza. Choćby nie wiadomo, jak bardzo bronić urządzeń od Amerykanów, to niestety są pewne punkty, na które nie można przymknąć oka i wyjaśnić innym podejściem do projektowania. Budowa inteligentnych telefonów już jest bardzo delikatna, a jeśli pojawiają się dodatkowe bolączki, to nie można mówić o wytrzymałej propozycji.

Pixel 4 XL łamie się w 4 punktach, zdradzając swoje problemy z wytrzymałością

Tradycyjne to Zack z kanału JerryRigEverything postanowił zabrać się za dzieło zniszczenia i sprawdzić wytrzymałość Pixela 4 XL. Większość tekstów smartfon Google przetrwał tak, jak lwia część mobilnego rynku. Zarysowania są typowe dla szklanych modeli z aluminiowym korpusem. Wyświetlacz zachowuje się tak, jak każdy inny AMOLED. Problemem jest konstrukcja, której wytrzymałość padła w momencie próby zginania urządzenia. Okazuje się, że firma na krawędziach ustawiła cztery pasy, stanowiące okno dla anten. Te niestety są słabymi punktami i w nich Pixel 4 XL najzwyczajniej w świecie pęka. Oczywiście smartfon nadal jest względnie sprawny, ale nie jest to naturalna sytuacja.

Zobacz też: Chiny mogą się pochwalić największą siecią 5G na świecie!

Wielu producentów decyduje się na paski antenowe na krawedziach, ale nigdy wcześniej nie zdarzyło się tak, aby stanowiły one wyraźny problem wytrzymałościowy. W przypadku Pixela 4 XL są one w tak newralgicznych miejscach, że nietrudno wyobrazić sobie odtworzenie tej sytuacj w rzeczywistości z telefonem w kieszeni. Mimo wszystko naturalnie nadal wszystko zależy od punktu patrzenia, więc jeśli dbacie o swoje telefony, to nie powinniście się szczególnie martwić.

Źródło: YouTube (JerryRigEverything)

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.