WhatsApp stara się o nakaz sądowy przeciwko izraelskiej firmie stojącej za niesławnym oprogramowaniem szpiegowskim Pegasus. Wszystko dlatego, że jej aplikacje są wykorzystywane w celu ułatwienia wyrafinowanego ataku cybernetycznego. Firma twierdzi, że było 1400 prób włamania skierowanych do jej użytkowników. Były one możliwe przy użyciu fałszywych serwerów WhatsApp. Luka bezpieczeństwa jest teraz załatana. Jednak wciąż mogą istnieć inne. Te z kolei narażają użytkowników zaszyfrowanej aplikacji czatu na takie samo ryzyko.

WhatsApp pozywa NSO

WhatsApp pozywa NSO

W maju w WhatsApp pojawiła się wiadomość o poważnej luce w oprogramowaniu. Umożliwiłaby ona hakerom załadowanie narzędzi szpiegujących na smartfon za pomocą prostego połączenia. Co gorsza, można go było przeprowadzić nawet bez użytkownika odbierającego połączenie. Firma należąca do Facebooka złożyła ostatnio pozew przeciwko kontrowersyjnej izraelskiej firmie NSO Group. Twierdzi w nim, że ułatwiła próby włamania się do ponad 1400 urządzeń mobilnych. Agencje wywiadowcze i rządy rutynowo licencjonują swoje niesławne narzędzia programowe Pegasus do śledzenia terrorystów. Jednak istnieje wiele możliwości nadużyć ze strony reżimów totalitarnych.

Zobacz też: TSMC i GlobalFoundries kończą swój spór

WhatsApp uważa, że odpowiedzialność za nadużycia spoczywa wyłącznie na barkach Grupy NSO. Ta jednak twierdzi, że dokłada wszelkich starań, aby temu zapobiec. Kadra odpowiedzialna za bezpieczeństwo komunikatora współpracowała z naukowcami z Laboratorium Obywatelskiego Uniwersytetu w Toronto. Wynikiem tych prac ma być dowód na to, że NSO skonfigurowało fałszywe serwery WhatsApp. NSO stwierdziło w oświadczeniu:

W najmocniejszych słowach kwestionujemy dzisiejsze zarzuty i będziemy z nimi energicznie walczyć. Jedynym celem NSO jest dostarczanie technologii licencjonowanym rządowym agencjom wywiadowczym i organom ścigania, aby pomóc im w walce z terroryzmem i poważną przestępczością. W ostatnich latach pomogło to uratować tysiące istnień ludzkich.

Dzef WhatsApp wezwał do natychmiastowego zakazu sprzedaży Pegasusa. Argumentował to tym, że zagrożenia dla prywatności nie są warte posiadania tych narzędzi dostępnych na otwartym rynku.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.