Vivo dołącza do prac nad 6G. Tak jakby…

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-10-28

Coraz więcej firm pracuje nad rozwojem sieci 6G. Co prawda sieć 5G wciąż nie jest standardem i w wielu krajach, w tym w Polsce nawet nie istnieje, jednak prace nad najnowszym standardem zajmą jeszcze wiele lat. To właśnie dlatego znacznie wcześniej powinien on zostać opracowany. Samsung, LG, Nokia, Huawei i Ericsson już od wielu miesięcy pracują nad nowym standardem. Do tych prac dołączyło właśnie Vivo, chociaż wkład tej firmy jest dość dyskusyjny.

Vivo zaprojektowało symbol 6G

Vivo zaprojektowało symbol 6G

Wyżej wymienione marki pracują nad rozwojem kwestii technicznych. Dla nich liczy się technologia oraz jej parametry. Pracują ciężko nad jej wdrożeniem w życie. W przypadku Vivo mamy natomiast do czynienia z nieco innymi kwestiami. Każda technologia transmisji danych posiada swoje logo. I to właśnie to zaprojektował chiński producent. Mówiąc szczerze, nie uważam tego za zbyt istotny wkład. Jednak w kwestii marketingu jestem kompletnym ignorantem. Z całą pewnością mogę natomiast stwierdzić, że sieć 6G będzie kolejną technologią budzącą sprzeciw różnych środowisk obawiających się chorób czy też kontroli umysłów. Tak jak miało to miejsce w przypadku wszystkich poprzednich typów sieci, a nawet samej energii elektrycznej czy radia i telewizji.

Zobacz też: Jaki kontroler do gier mobilnych wybrać?

Chiński producent smartfonów złożył ostatnio wniosek o zarejestrowanie wzoru logo 6G przez Urząd Własności Intelektualnej UE. Wniosek został złożony 22 października i opiera się na znakach 6G ozdobionych czterema paskami zaprojektowanymi w taki sposób, aby ukazać ponaddźwiękową prędkość sieci następnej generacji. Standard 6G nie zostanie ukończony przed 2030 rokiem i zapewni jeszcze większą szybkość sieci. Prędkość odczytu ma osiągnąć 1 TB na sekundę z niemal zerowym opóźnieniem. Oczywiście nie jest to jedyny wkład Vivo w rozwój tej technologii. Firma nawiązała partnerstwa z wieloma uniwersytetami w zakresie najnowszych badań nad technologią 6G.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x